Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie czynniki zagrażają władzy Viktora Orbána przed wyborami parlamentarnymi?
- W jaki sposób Ukraina stała się elementem kampanii wyborczej na Węgrzech?
- Jaka jest aktualna sytuacja opinii publicznej według sondaży poparcia dla partii Fidesz?
- Dlaczego klasyczne środki propagandowe Orbána mogą tym razem nie przynieść oczekiwanego efektu?
- Jakie zagrania polityczne stosuje opozycja, aby zdobyć przewagę nad Fideszem?
- W jaki sposób sytuacja gospodarcza wpływa na poparcie dla rządu Orbána?
Na sześć tygodni przed wyborami parlamentarnymi sytuacja dla reżimu w Budapeszcie jest poważna. Od kiedy Viktor Orbán w 2010 r. odzyskał władzę, ryzyko jej utraty nigdy nie było dla premiera tak wielkie. Jeden z sondaży daje nawet 20 proc. przewagi nad Fideszem opozycyjnej partii Tisza. To mogłoby oznaczać, że ugrupowanie Pétera Magyara zdobywa nawet większość konstytucyjną w węgierskim parlamencie i jest zdolne odwrócić głębokie zmiany ustrojowe wprowadzone przez obecny reżim. Inne instytuty badania opinii publicznej mówią jednak raczej o dziesięciu punktach przewagi. Agregator sondaży Politico daje Tiszy 48 proc. poparcia, a Fideszowi – 39 proc. A to nawet przy niekorzystnym podziale mandatów dla opozycji wystarczyłoby do odsunięcia Viktora Orbána od władzy.
Czytaj więcej
Viktor Orbán nie zabije mnie. Wie, że to by wywołało rewolucję – uważa nowy lider węgierskiej opo...
– Nic nie jest jeszcze przesądzone. Orbán uruchomi teraz całe zasoby propagandowe i finansowe państwa, aby zmienić nastawienie swoich wyborców – zaleca jednak w rozmowie z „Rz” ostrożność Andrzej Sadecki, dyrektor Departamentu Europy Środkowej w warszawskim Ośrodku Studiów Wschodnich.
Viktor Orbán kazał zabezpieczyć instalacje energetyczne
Tym razem węgierski przywódca poszedł nawet o krok dalej. Uczynił zakładnikiem swojej kampanii Ukrainę. Zablokował w Brukseli zarówno wypłatę przez UE 90 mld euro dla Kijowa na podtrzymanie wysiłku wojennego w tym i przyszłym r., jak i kolejny pakiet sankcji nałożonych na Rosję. Napisał też list otwarty do Wołodymyra Zełenskiego, w którym zarzucił ukraińskiemu przywódcy, że „od lat” starał się wciągnąć Węgry do wojny w Ukrainie i w tym celu wszedł w konszachty z węgierską opozycją. Oskarżył ponadto Kijów o udział w spisku, którego celem jest zmiana reżimu w Budapeszcie.