- Podejmujemy nasze zobowiązania jako największa gospodarka Europy – powiedział Pistorius przed spotkaniem ministrów obrony państw NATO w Brukseli.
Ilu żołnierzy powinna liczyć armia Niemiec w związku z nowymi celami NATO?
Cele NATO są niejawne i zawarte w liczących tysiące stron planach obronnych, sformułowanych po raz pierwszy od końca zimnej wojny. Plany te opisują jak Sojusz zareagowałby na rosyjski atak na Sojusz.
Przekładając te plany na środki wojskowe, jakich potrzebuje NATO, Sojusz wskazał deficyty na różnych polach – od braku dużych formacji wojsk lądowych w gotowości bojowej, po broń dalekiego zasięgu, wystarczające na prowadzenie dłuższych działań zbrojnych zapasy amunicji i bezpieczną komunikację.
Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, zasłaniając się niejawnym charakterem planów obronnych, wskazał tylko niektóre słabości, z którymi Sojusz zamierza się uporać.
- Musimy zainwestować w nasze systemy obrony przeciwlotniczej, pociski dalekiego zasięgu, manewrowe formacje lądowe, systemy dowodzenia i kontroli – wszystko to musi się zdarzyć - stwierdził Rutte dodając, że będzie to wymagać dużych inwestycji.
Tyle dodatkowych brygad mają sformować Niemcy
W ocenie Pistoriusa, aby zrealizować nowe cele, liczebność Bundeswehry może wzrosnąć do 250-260 tysięcy, a więc o 50-60 tys. żołnierzy.
W ubiegłym tygodniu Reuters informował, że NATO zwróci się do Niemiec o stworzenie siedmiu nowych brygad, liczących łącznie ok. 40 tys. żołnierzy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że NATO chce w przyszłości dysponować 120-130 brygadami.
Czytaj więcej
Amerykańscy urzędnicy szacują, że 10 rosyjskich samolotów bojowych zostało zniszczonych w ataku dronów na Ukrainę. To liczba znacznie niższa od tej...
Już dziś w armii Niemiec jest ok. 20 tys. wakatów
Pozyskanie kilkudziesięciu tysięcy dodatkowych żołnierzy będzie dużym wyzwaniem dla Berlina. W związku z takimi planami w Niemczech prawdopodobnie ponownie powróci debata na temat przywrócenia, zawieszonego w 2011 roku, poboru.
Bundeswehra jak dotąd nie osiągnęła nawet liczebności 203 tys. żołnierzy – celu postawionego w 2018 roku. Do osiągnięcia tej liczby brakuje jej ok. 20 tys. żołnierzy.
Pistorius przyznał, że rząd Friedricha Merza będzie musiał zmierzyć się z pytaniem czy dobrowolna służba wojskowa, którą zamierza wprowadzić, wystarczy, aby uzupełnić wakaty w armii.
Jednocześnie szef resortu obrony Niemiec zastrzegł, że na dziś niemiecka armia nie może wchłonąć zbyt dużej liczby dodatkowych żołnierzy, ze względu na brak miejsc w koszarach i zbyt małą liczbę instruktorów wojskowych.
Niemcy niedawno złagodzili przepisy dotyczące dyscypliny budżetowej, by umożliwić zwiększenie wydatków na obronność. Berlin wspiera też plany Ruttego, by docelowo kraje NATO wydawały na obronność 5 proc. PKB (obecnie postulowany poziom wydatków to co najmniej 2 proc. PKB).