Parlamentarzyści Partii Demokratycznej nie oklaskiwali wystąpienia Trumpa. Niektórzy mieli ze sobą tabliczki z hasłami „Nie dla króla”, „Ocalić Medicaid”, „Kłamstwo”. Część odwracała się plecami do przemawiającego Trumpa, inni przed czasem opuścili salę.
Al Green wyprowadzony z sali w czasie orędzia Donalda Trumpa. Przeciwko czemu protestował?
Na początku przemówienia wystąpienie Trumpa okrzykami przerywał Al Green, kongresmen z Teksasu, który krzyczał, że prezydent USA nie ma prawa do ograniczania programów świadczeń socjalnych w USA, takich jak Medicaid (system zapewniający ubezpieczenie zdrowotne osobom o niższych dochodach). Partia Republikańska stara się ograniczyć zakres tego typu programów, by umożliwić cięcia podatkowe obiecane przez Donalda Trumpa.
Czytaj więcej
DJ Daniel, 13-latek, który „zawsze marzył, by być policjantem”, w czasie orędzia Donalda Trumpa został agentem Secret Service.
W związku z zachowaniem kongresmena Greena spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson nakazał usunięcie go z sali obrad.
- Było warto pokazać ludziom, że niektórzy z nas będą sprzeciwiać się pragnieniu prezydenta, by dokonać cięć w programach Medicaid, Medicare i opieki społecznej - mówił po wyjściu z sali kongresmen.
Nie wszyscy parlamentarzyści Partii Demokratycznej wysłuchali całego orędzia Donalda Trumpa
Agencja Reutera zauważa, że około 1/3 parlamentarzystów Partii Demokratycznej opuściła salę w trakcie orędzia, które było najdłuższym orędziem o stanie państwa we współczesnej historii USA (Trump przemawiał ponad półtorej godziny). Pozostali wyszli z sali natychmiast po zakończeniu przemówienia, w czasie, gdy parlamentarzyści Partii Republikańskiej oklaskiwali Trumpa.
Część parlamentarzystów Partii Demokratycznej miała na sobie koszulki z hasłami „Opór” (ang. resist) i „królowie tu nie żyją”
- Patrzę na demokratów naprzeciw mnie, i zdaję sobie sprawę, że nie mogę nic zrobić, by ich uszczęśliwić, by sprawić, żeby wstali i bili brawo, nic nie mogę zrobić - mówił na początku orędzia Trump. - Ci ludzie siedzą tu i nie biją brawa, nie wstają i z pewnością nie będą oklaskiwać naszych astronomicznych osiągnięć - dodał.
Część parlamentarzystów Partii Demokratycznej miała na sobie koszulki z hasłami „Opór” (ang. resist) i „królowie tu nie żyją”. Senator Jeff Merkley z Oregonu podniósł do góry ukraińską flagę, gdy Trump, pod koniec przemówienia mówił o polityce zagranicznej.
Z kolei kongresmenka Rashida Tlaib podnosiła do góry białą tabliczkę, na której wypisywała różne hasła, w zależności od tego, co mówił Trump.