Reklama

Ukraiński politolog: Stany Zjednoczone już nie są sojusznikiem Ukrainy

Powinniśmy się zgodzić na zawieszenie broni, które proponuje Trump. Nie mamy innego wyjścia. Możemy przegrać tę wojnę, jeżeli wydłuży się na kolejne lata – mówi „Rzeczpospolitej” Wołodymyr Fesenko, czołowy kijowski politolog.
Wiceprezydent USA J.D. Vance i sekretarz stanu Marco Rubio podczas dwustronnego spotkania USA-Ukrain

Wiceprezydent USA J.D. Vance i sekretarz stanu Marco Rubio podczas dwustronnego spotkania USA-Ukraina na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC)

Foto: Reuters, Leah Millis

Kiepsko skończyło się piątkowe spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem w Białym Domu. Jakie to będzie miało konsekwencje dla Ukrainy?

To nie zaczęło się w Gabinecie Owalnym, w Białym Domu jedynie pękł wrzód, puściły emocje. Mogło do tego dojść w innym miejscu, ale tak czy inaczej tego już nie dałoby się uniknąć. Po pierwsze, radykalnie zmienia się polityka USA wobec Rosji i wobec wojny rosyjsko-ukraińskiej. Stany Zjednoczone już nie są sojusznikiem Ukrainy. I nie będą za rządów Donalda Trumpa. Musimy to sobie uświadomić. Po drugie, Trump chce dogadać się z Putinem, ufa Putinowi. Putina obdarza większą sympatią niż Zełenskiego i tak było jeszcze przed sytuacją w Gabinecie Owalnym. Przypominam, że Trump znacznie wcześniej zaczął atakować prezydenta Ukrainy (nazwał go m.in. dyktatorem i komikiem – red.). Amerykański prezydent uważa, że światem zarządzają wielcy szefowie, reszta ma posłusznie wykonywać ich rozkazy.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama