W ubiegły piątek w wielu słowackich miastach odbyły się protesty przeciwko prorosyjskiej polityce premiera Roberta Ficy. Protestujący domagali się, żeby szef rządu swoimi wizytami w Rosji nie wciągał kraju w wojnę.
Przeciwko polityce Fico, który w obliczu zamknięcia przez Ukrainę tranzytu przez jej terytorium rosyjskiego gazu grozi Kijowowi wstrzymaniem eksportu energii elektrycznej i pomocy humanitarnej, zaprotestował nawet jeden z operatorów. Spółka SEPS, operator systemu przesyłowego na Słowacji, zapowiedziała, że zapewni dostawy energii elektrycznej na Ukrainę w ramach pomocy doraźnej.
Czytaj więcej
Robert Fico, premier Słowacji, po spotkaniu z Władimirem Putinem na Kremlu poinformował, że Rosja nadal chce wysyłać gaz do Europy.
Opozycja: Nie pozwolimy Fico skierować Słowacji na wschód
Opozycja stwierdziła, że premier Fico nie sprostał wyzwaniom stojącym przed rządem i że próbuje podważyć kurs polityczny kraju. Posłowie opozycji z partii Postępowa Słowacja, Wolność i Solidarność, Chrześcijańscy Demokraci, Słowacja Dla Ludzi i Unia Chrześcijańska zainicjują wotum nieufności dla rządu Fico w ciągu najbliższych kilku dni. Poinformowali o tym na konferencji prasowej 14 stycznia.
Czytaj więcej
Premier Słowacji Robert Fico ostro skrytykował Ukrainę jako niewiarygodnego partnera i powiedział, że "ma dość" prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
- Robert Fico opuścił Słowację. Zamiast zostać w domu i rozwiązywać problemy, które dotyczą ludzi, podróżuje po świecie, kłania się dyktatorom, korzystał z luksusu gdzieś w Wietnamie. Obraża naszych sąsiadów i partnerów... Nie pozwolimy Fico skierować Słowacji na wschód – powiedział Michal Šimečka, lider partii Postępowa Słowacja.
Dodał, że powodem ich inicjatywy nie jest tylko skandaliczna podróż Fico do Moskwy i spotkanie z Putinem.
- Powodów jest wiele. Przez 14 lat, kiedy Robert Fico rządził krajem, wyrządził tak wiele szkód, że nie da się ich opisać w dziesięć godzin – powiedział Šimečka