Micheil Kawelszwili 14 grudnia wybrany został na prezydenta przez kolegium elektorskie, złożone z przedstawicieli partii Gruzińskie Marzenie.
Zurabiszwili: Złożyłam przysięgę
- Chcę wam powiedzieć, że sześć lat temu złożyłam przysięgę na wierność konstytucji, ale ważniejsza była przysięga na wierność krajowi i wierność wam. Dlatego jestem tu dzisiaj. Ta wierność nie zmieni się w żaden sposób, niezależnie od tego, czy jestem w pałacu, czy poza nim. Wyjdę stąd do was i będę z wami - oświadczyła przywódczyni. Jej wystąpienie było wielokrotnie przerywane oklaskami zgromadzonego tłumu i okrzykami "Niech żyje Gruzja!".
Czytaj więcej
Wybory parlamentarne w kraju wszyscy – i rząd, i opozycja – nazwali referendum. Decydowały o dalszej strategii rozwoju Gruzji.
Zurabiszwili nazwała rządzącą partię Gruzińskie Marzenie "rosyjską tragedią".
Zaprzysiężenie Micheila Kawelszwilego
Po tym oświadczeniu Zurabiszwili opuściła rezydencję i dołączyła do tłumu zwolenników. Następnie protestujący przenieśli się pod budynek parlamentu, gdzie trwała uroczystość zaprzysiężenia Micheila Kawelszwilego. Ceremonia trwała niecałą godzinę. Brali w niej udział posłowie rządzącej partii Gruzińskie Marzenie, członkowie rządu oraz kolegium elektorskiego. Budynek otoczony był przez siły bezpieczeństwa.
Wielu Gruzinów od miesiąca protestuje przeciw licznym nieprawidłowościom w trakcie wyborów, w których zwyciężyła partia Gruzińskie Marzenie. Wyborowi Kawelszwilego oraz sprzeciwia się sama Zurabiszwili a także partie opozycyjne oraz wielu Gruzinów. Protestujący podkreślają, że zaprzysiężenie nic nie zmienia i protesty będą trwały.
Czytaj więcej
Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili ogłosiła, że nie uznaje wyników sobotnich wyborów parlamentarnych i wezwała do protestów. Opozycja zarzuca wła...
Protesty trwają od 28 listopada, kiedy to rząd zawiesił do 2028 roku rozmowy o wstąpieniu Gruzji do UE.