- Myślę, że z tej trójki, która jest na giełdzie, dr Karol Nawrocki wysuwa się na mocne prowadzenie – mówił Cieszyński, gość Michała Kolanki. Dodał, że ma też „wiele osobistych sympatii do profesora (Przemysława) Czarnka”.
- Uważam, że jeśli po drugiej stronie kandydatem byłby „fighter”, to profesor Czarnek byłby dobrym zawodnikiem – stwierdził. - Obawiam się, że to, co zrobiono z Przemysławem Czarnkiem; to, co zrobiła mu ta medialna maszyna, to wielka krzywda i wielka niesprawiedliwość. Widać było, że wszystkie celowniki są w niego wycelowane przez ostatnie kilka lat – powiedział Janusz Cieszyński.
Czytaj więcej
Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że jego ugrupowanie sprawdza trzy osoby, spośród których może zostać wybrany kandydat partii na prezydent...
Janusz Cieszyński: Może okazać się, że potrzebna jest osoba z zewnątrz
Janusz Cieszyński dodał, że „o tym zdecyduje prezydium komitetu politycznego” PiS. - Nie wykluczałbym jakiejś niespodzianki. Może okazać się, że po wielu rundach badań okaże się, ze potrzebna jest jakaś osoba z zewnątrz – mówił Cieszyński.
Pytany o termin ogłoszenia decyzji o kandydacie PiS w wyborach prezydenckich odrzekł, że „są różne pogłoski, ale jak ta decyzja zapadnie, to wszyscy o niej usłyszymy”.
Czytaj więcej
Prawo i Sprawiedliwość jeszcze nie ogłosiło swojego kandydata w wyborach prezydenckich. Sondaż Instytutu Badań Pollster wskazał, kogo w tej roli na...
„Daleki jestem od stwierdzenia, że wybory są rozstrzygnięte”
Cieszyński, zapytany o szanse na to, że kandydat PiS wygra z Rafałem Trzaskowskim lub Radosławem Sikorskim, przywołał przykład prezydenta Bronisława Komorowskiego i wyborów w 2015 roku. Wówczas obserwatorzy sceny politycznej oceniali, że wygra wybory. - Tym, którzy formułowali takie oceny, powinno z tamtych czasów zostać jeszcze trochę pokory - stwierdził. - To jest oczywiste, że wybory będą bardzo zacięte, to będzie duża rywalizacja, ale daleki jestem od stwierdzenia, że są rozstrzygnięte.