W najpotężniejszej demokracji świata te dane są przerażające. O ile 84 proc. Amerykanów głosujących na demokratów uważa, że proces głosowania i liczenia głosów jest „wiarygodny lub raczej wiarygodny”, to tak samo sądzi już tylko 28 proc. popierających republikanów – podaje instytut Gallupa.
To owoc prowadzonej przynajmniej od ośmiu lat kampanii Donalda Trumpa. W trakcie prawyborów o nominację republikańską w 2016 roku, po przegranej w kluczowym stanie Iowa na rzecz Teda Cruza, napisał na platformie X: „Cruz nie wygrał w Iowa tylko skradł te wybory”. Miliarder do dziś nie uznał też przegranej z Joe Bidenem w 2020 r.