Jak ustaliła Wirtualna Polska, Jarosław Kaczyński chce, by Mariusz Błaszczak został na kongresie PiS w Przysusze wybrany na funkcję przewodniczącego komitetu wykonawczego PiS. Choć jeszcze kilka tygodni temu Kaczyński brał pod uwagę możliwość pozornego oddania władzy w partii przez rezygnację z funkcji prezesa, wybór nowego szefa i zajęcia innej funkcji w organie nadzorczym ugrupowania, to ostatecznie taki scenariusz się nie spełni - czytamy.
Prezesem PiS pozostanie więc Jarosław Kaczyński, a Beata Szydło, Mariusz Błaszczak, Mateusz Morawiecki, Joachim Brudziński, Mariusz Kamiński, Antoni Macierewicz mają pozostać wiceprezesami partii. Możliwe, że lista ta jeszcze się powiększy.