Reklama
Rozwiń
Reklama

Urządzanie województw

Nowi wojewodowie to głównie samorządowi działacze PiS. Urząd ma być dla nich trampoliną.

Aktualizacja: 09.12.2015 06:12 Publikacja: 08.12.2015 20:00

Urzędy wojewódzkie mają być otwarte dla obywateli – mówiła po wręczeniu nominacji 16 wojewodom premi

Urzędy wojewódzkie mają być otwarte dla obywateli – mówiła po wręczeniu nominacji 16 wojewodom premier Beata Szydło

Foto: PAP, Radek Pietruszka

Konstytucjonalista z KUL, wiceburmistrz Kruszwicy, dyrektor IPN, starosta pruszkowski – 16 nowych wojewodów powołała we wtorek premier Beata Szydło. Na zaprzysiężeniu apelowała, by ich celem była dobra współpraca z samorządami i by „byli wśród ludzi".

– Kierujcie się dewizą, która przyświeca rządowi: praca, pokora i służenie obywatelom – mówiła premier Beata Szydło do nowych wojewodów.

Większość z nich ma doświadczenie samorządowe. – Wybraliśmy ludzi młodych, bez obciążeń i takich, którzy potem wygrają wybory samorządowe w tych miastach. To strategia wieloletnia – mówi nam jeden z posłów PiS.

Zanim premier powołała nowych wojewodów, PiS znowelizował ustawę o wojewodzie i administracji rządowej, wyrzucając z niej wymóg „trzyletniego stażu pracy w zakresie kierowania zespołami ludzkimi". W zamian wprowadzono zapis, że na stanowisko wojewody może zostać powołana osoba, która m.in. „daje rękojmię należytego wykonywania obowiązków wojewody".

– To oznaka słabości partii, która nie ma kandydatów spełniających taki prosty wymóg jak trzyletnie doświadczenie w kierowaniu zespołem – ocenia dr Jarosław Flis, socjolog polityki.

Reklama
Reklama

Faktycznie, wśród nowych wojewodów jest kilku, którzy nie mają doświadczenia w zarządzaniu, np. 35-letni Paweł Hreniak, radny wojewódzki, który od wczoraj jest wojewodą dolnośląskim, czy 34-letni Jarosław Wieczorek, radny z Gliwic, obecnie wojewoda śląski.

Wybór nieznanego Wieczorka to zaskoczenie nawet w śląskim PiS. Jego kontrkandydatem był prof. Jan Wojtyła, były rektor uczelni ekonomicznej. – Jestem zaskoczony tymi nominacjami w większości osób bez autorytetu. Lepszym wojewodą byłby niewątpliwie prof. Wojtyła, człowiek z doświadczeniem i autorytetem, a tym samym akceptowalny w Warszawie – ocenia poseł PO Marek Wójcik.

Powołanie części nowych wojewodów, jak np. Zdzisława Sipiery, obecnego starosty pruszkowskiego, na wojewodę mazowieckiego, Mikołaja Bogdanowicza, wiceburmistrza Kruszwicy (wojewoda kujawsko-pomorski), czy Agaty Wojtyszek, wicestarosty starachowickiego (wojewoda świętokrzyski), spowoduje zmiany w samorządach.

Duża część wojewodów to byli lub obecni radni (gminni, powiatowi i wojewódzcy) – Dariusz Drelich (wojewoda gdański, wcześniej w Radzie Powiatu Gdańskiego), Jarosław Wieczorek (wojewoda śląski, który karierę w polityce zaczynał w Radzie Miasta Gliwice), Józef Pilch (radny miasta Krakowa, obecnie wojewoda małopolski), Artur Chojecki (radny i wiceprzewodniczący sejmiku województwa, teraz wojewoda warmińsko-mazurski).

Zdaniem dr. Flisa główne doświadczenie samorządowe przy wyborze wojewodów to nic dziwnego. – Stanowisko wojewody to promocyjna trampolina, która daje dużą gwarancję wygranej w wyborach samorządowych – mówi ekspert.

Na stanowiska wojewodów powracają i tacy, którzy już wcześniej je piastowali np. Bohdan Paszkowski, który w 2007 r. krótko pełnił funkcję wojewody podlaskiego i porzucił ją na rzecz mandatu senatora, czy Zbigniew Hoffman, który w 2006 r. był już wojewodą wielkopolskim i wojewodą kujawsko-pomorskim (obecnie jest posłem i będzie musiał złożyć mandat).

Reklama
Reklama

Duże zamieszanie nastąpi z powodu Ewy Leniart, dyrektor rzeszowskiego Instytutu Pamięci Narodowej, która została wojewodą podkarpackim. Miesiąc temu Leniart objęła mandat w sejmiku po Wojciechu Buczaku, który w wyborach do Sejmu zdobył mandat poselski. Wojewoda Leniart będzie musiała z niego zrezygnować.

Dość dużym zaskoczeniem jest nominacja prof. Zbigniewa Raua na wojewodę łódzkiego. To były senator z PiS, wykładowca akademicki i profesor prawa. Prawnika z zawodu ma także od wczoraj województwo lubelskie – to 38-letni konstytucjonalista, pracownik naukowy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Przemysław Czarnek.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
SAFE dzieli scenę polityczną, co zrobi prezydent? Weto na stole
Polityka
Donald Tusk o głosowaniu ws. SAFE: Maski opadły, to wrogowie niepodległości
Polityka
Sondaż: Polacy ocenili sposób, w jaki Włodzimierz Czarzasty odmówił Amerykanom
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama