Głosowanie zaczęło się o godz. 7 rano i potrwa do 21. Aby było wiążące, musi w nim wziąć udział 6,6 tys. mieszkańców miasta.
Referendum ma ścisły związek z lutowym występkiem burmistrza Niechwieja. Został on wtedy zatrzymany przez policję, po tym jak autem wjechał w drewniany płot przy skrzyżowaniu ul. Krakowskiej i ul. Zielonej w Chrzanowie.
Burmistrz był pijany. Miał 1,7 promila alkoholu. Policja odebrała mu prawo jazdy, a prokuratura postawiła zarzuty prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwym za co grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
W sierpniu sąd w Myślenicach (sąd w Chrzanowie się wyłączył) w trybie nakazowym nałożył na burmistrza 20 tys. zł grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez dwa lata.
Jednak prokuratura odwołała się od tego wyroku. Proces jest w toku. Mimo tej sprawy burmistrz nie zamierzał sam ustąpić z urzędu.
Dlatego radni zdecydowali się o przeprowadzeniu referendum w sprawie jego odwołania. Za wnioskiem były wszystkie kluby.
Mieszkańcy Chrzanowa mogą dziś głosować w od 7 do 21 w tych samych komisjach, w których oddawali głosy podczas wyborów parlamentarnych. Głosowanie rozpoczęło się o czasie, bez przeszkód.
Wyniki referendum mają być znane w nocy. 40-letni Marek Niechwiej w ubiegłorocznych wyborach samorządowych startował jako kandydat KW Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Chrzanowskiej.
Jest absolwentem trzech kierunków na UJ. Skończył jednocześnie: prawo, filozofię oraz politologię z dziennikarstwem. Doktorat z nauk humanistycznych bronił na Uniwersytecie Papieskim w Krakowie.