W 39-osobowym sejmiku województwa większość ma Prawo i SPrawiedliwość - 21 mandatów. Koalicja Obywatelska ma 12 radnych, a Trzecia Droga — 6.

Mimo większości w sejmiku małopolskim i zapowiedzi zwycięstwa, Prawu i Sprawiedliwości nie udało się przeforsować popieranego przez Jarosława Kaczyńskiego Łukasza Kmity na stanowisko marszałka województwa małopolskiego. Kmita przepadł  dwóch głosowaniach, a to z powodu podziału wśród samych radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Kmita cieszy się poparciem prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, który po tym, jak jego kandydatura po raz pierwszy nie uzyskała większości głosów, rozwiązał władze PiS w Małopolsce i na ich czele postawił Kmitę. Mimo to również przy drugim podejściu kandydat PiS na marszałka nie uzyskał większości.

Czytaj więcej

Kaczyński mówi o pozbywaniu się ludzi z PiS. W tle impas w Małopolsce

Jeśli do 9 lipca radni nie zdołają obsadzić stanowiska marszałka, w województwie odbędą się przedterminowe wybory

Trzecia Droga zgłasza własnego kandydata

Podczas poniedziałkowej sesji radni Trzeciej Drogi zaprezentowali swojego kandydata na marszałka województwa — Krzysztofa Jana Klęczara.

Rywalizacja między Kmitą a Klęczarem także nie przyniosła końca pata — żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej większości głosów.

W trzecim już głosowaniu w wyborach marszałka województwa na Krzysztofa Jana Klęczara zagłosowało 18 osób, na Kmitę - 14. W głosowaniu udział wzięło wszystkich 39 radnych, ale aż siedem głosów było nieważnych.

Przewodniczący sejmiku, Jan Tadeusz Duda, zaproponował zwołanie nadzwyczajnej sesji i ogłosił 30-minutową przerwę. Poinformował, że obrady będą kontynuowane, ale nie wiadomo, czy w poniedziałek dojdzie do  kolejnego głosowania.