Joanna Mucha o wynikach Trzeciej Drogi. "Koalicja z PSL to więcej szkód niż pożytków"

Musimy popracować nad wyrazistością własnej partii – mówi Joanna Mucha, posłanka Polski 2050, wiceministra edukacji.

Publikacja: 14.06.2024 04:30

Joanna Mucha

Joanna Mucha

Foto: Adrian Grycuk

Jak ocenia pani wynik Trzeciej Drogi w wyborach do PE?

Dane, które otrzymaliśmy, pokazują, że 60 proc. naszego elektoratu z 15 października nie poszło do wyborów. I to są dane dramatyczne. Ale też 61 proc. elektoratu Lewicy i 38 proc. elektoratu także Koalicji Obywatelskiej nie poszło do wyborów.

KO wygrała te wybory o niecały procent, ale gdybyśmy przeliczyli to na wyniki do parlamentu polskiego, to byśmy nie rządzili. I to jest wniosek z tych wyborów, który musimy sobie głęboko wziąć do serca. Bo to osłabienie tych partnerów koalicyjnych, czyli TD i Lewicy, powoduje, że znów władza przechodzi w ręce PiS-u i Konfederacji.

Czytaj więcej

Wynik Trzeciej Drogi w wyborach do PE "dodatkowym kubłem zimnej wody" dla Hołowni

Gdyby nie to, że pewnie przez proces rozliczeń zdemobilizowaliśmy 44 proc. elektoratu PiS-u, to koalicja by przegrała. Uważam, że te wyniki są żółtą i czerwoną kartką dla rządzącej koalicji.

Co powinno się zmienić?

Jeśli chodzi o całą koalicję 15 października, uważam, że poza rozliczeniami powinniśmy większą uwagę położyć nie tylko na naprawę po PiS-ie, ale naprawę rzeczy, które przez lata były zapomniane jak system opieki zdrowotnej czy edukacji. Musimy natychmiast zająć się kwestiami ekologicznymi. Niewiele robimy w kwestii dostępności mieszkań dla młodych ani nie zajmujemy się ludźmi zadłużonymi ponad swoje możliwości, w spirali długów itd. Ludzie oczekują po nas zbudowania dobrego, normalnego państwa. Ja mam cały czas wrażenie, że Polacy nie widzą tej naszej pracy, a może i my też niewystarczająco tę pracę wykonujemy.

To zniechęciło młody elektorat?

Mam wrażenie, że młody elektorat oczekuje po nas, po politykach, czegoś innego niż ciągłej walki między dwoma środowiskami. To nie produkuje żadnego dobra dla naszych obywateli.

Polska 2050 była taką ofertą – naprawy, odrodzenia, wzięcia odpowiedzialności za sprawy trudne, skomplikowane, nieoczywiste, które potrzebują namysłu. Nie mam poczucia, żebyśmy jako cała koalicja 15 października robili tutaj wystarczająco dużo właśnie dla tych młodych, którzy po prostu chcą w Polsce fajnie żyć.

Mam wrażenie, że młody elektorat oczekuje po nas, po politykach, czegoś innego niż ciągłej walki między dwoma środowiskami.

Czy Polsce 2050 zaszkodziła koalicja z PSL? Formuła Trzeciej Drogi już się skończyła?

Bez koalicji Polski 2050 i PSL-u wygrana z PiS-em byłaby niemożliwa. Ale uważam, że poziom kompromisów programowych, Polski 2050 w stosunku do PSL-u i kompromisu PSL-u w stosunku do nas, na tyle nas rozwodnił, że straciliśmy swoją wyrazistość. W tej chwili mam wrażenie, że ta koalicja przynosi nam więcej szkód niż pożytków. I dlatego uważam, że teraz, kiedy jesteśmy na rok przed kolejnymi wyborami, powinniśmy skupić się na tym, żeby odbudowywać własne tożsamości.

Jakie są nastroje obecnie w Polsce 2050? Ktoś planuje zmienić barwy partyjne?

Nie, nie słyszałam od nikogo spośród moich kolegów, żeby wybierał się gdziekolwiek. Natomiast mam wrażenie, że jest wielkie oczekiwanie właśnie takiego powrotu do siebie, do własnej tożsamości, do tej partii, którą byliśmy na początku. Partii pragmatycznej, która nie buja w chmurach, tylko proponuje konkretne rozwiązania. Partii, która jest bezpośrednio skierowana do ludzi 30-, 40-letnich, nie z tych olbrzymich miast, ale z mniejszych miejscowości, którym jakość życia bardzo się pogorszyła w ostatnich latach, którzy doskonale wiedzą, czego chcą od życia. I wiedzą też, w jaki sposób funkcjonują państwa w zachodniej Europie i chcą, żeby państwo polskie było właśnie takim krajem z  dobrą ofertę w każdego typu polityce publicznej. Ja o takim państwie marzę.

Podjęliście już decyzję o rozwodzie z PSL-em?

Nie, trwają obecnie rozmowy.

Jak ocenia pani wynik Trzeciej Drogi w wyborach do PE?

Dane, które otrzymaliśmy, pokazują, że 60 proc. naszego elektoratu z 15 października nie poszło do wyborów. I to są dane dramatyczne. Ale też 61 proc. elektoratu Lewicy i 38 proc. elektoratu także Koalicji Obywatelskiej nie poszło do wyborów.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Konfederacja zlekceważyła ważny termin. Czy władze partii będą nielegalne?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Władysław Kosiniak-Kamysz: Krzyż jest symbolem wolności i tożsamości
Polityka
Sondaż „Rz”: Aborcja nadal będzie karana. Co Polacy sądzą o decyzji Sejmu?
Polityka
"Polityczne Michałki". Lista nierozwiązanych zadań koalicji przed wakacjami. Kto trzyma kciuki za Donalda Trumpa
Polityka
Posłuchaj „Plus Minus”. Michał Przeperski. Nieskończona transformacja 1989-2024