Reklama

Marek Tatała: Prawie 45 proc. Polaków popiera populistów

Populizm o autorytarnym zabarwieniu jest w wciąż w Europie bardzo silny - wynika z "Indeksu Autorytarnego Populizmu 2024", raportu sporządzonego przez szwedzki think-tank Timbro. Dla "Rzeczpospolitej" wyniki tego raportu w rozmowie z Michałem Kolanką komentuje Marek Tatała, prezes Fundacji Wolności Gospodarczej.

Publikacja: 22.04.2024 11:27

Średnia europejska poparcia dla partii populistycznych wynosi 27 proc. W Polsce to poparcie wynosi 44 proc. i plasuje nas to na piątym miejscu w Europie, za Węgrami i Francją. Autorzy raportu wskazują też na efekt "zarażenia się populizmem" innych partii, które populistyczne nie były.

Reklama
Reklama

Partie populistyczne są wciąż bardzo silne w Europie

- Myślę że partie populistyczne są wciąż bardzo silne. Coś z czym powinniśmy walczyć, to właśnie ten element zarażania się. Coś, co definiuje partie populistyczne, (to) wrogość wobec kapitalizmu, silne nurty antyimigracyjne czy antyeuropejskie. Także wrogość wobec kapitalizmu - komentuje Tatała.

Ile mandatów w wyborach do PE mają poszczególne kraje?

Ile mandatów w wyborach do PE mają poszczególne kraje?

Foto: PAP

- Widzimy też rosnący eurosceptycyzm. Jednak ostatnie miesiące pokazują, że jest wahnięcie w tym poparciu. Problemem było, że te przesłanki do poparcia UE w Polsce były dość płytkie — mówi Tatała.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Jacek Sutryk: Wygrana to duża frajda, ale też odpowiedzialność i wyzwanie

Jak ma się to do nadchodzących eurowyborów? - Partie wrogie UE mogą wyciągać pewne regulacje, które się nie podobają i robić wokół nich ogromną kampanię - kwituje Tatała. 

Niepokojąco niska frekwencja w II turze wyborów samorządowych

Tatała odniósł się też do wyników I i II tury wyborów samorządowych w Polsce. - Dla mnie, co jest rzeczą niepokojącą jest niska frekwencja zarówno w pierwszej turze, jak i drugiej — mówi Marek Tatała.

Czytaj więcej

Wybory samorządowe 2024. Katarzyna Kuczyńska-Budka czy Mariusz Śpiewok. Kto wygrał wybory w Gliwicach

- Wydawało się, że po sukcesie frekwencyjnym w wyborach parlamentarnych dojdzie do jakiś zmian. Jest niewielkie przekonanie lokalnej społeczności, że od lokalnych władz dużo zależy. Może trzeba rozpocząć dyskusję o pogłębionej decentralizacji, tak żeby te władze lokalne odgrywały ważniejszą rolę w życiu lokalnej społeczności - mówi ekspert.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama