Jak pisaliśmy na łamach rp.pl w niedzielę Jacek Protasiewicz opublikował na platformie X (dawniej Twitter) serię wpisów dotyczących swojego życia prywatnego. W swoich wpisach Protasiewicz m.in. atakował polityków i dziennikarzy.
Ireneusz Raś o wpisach Jacka Protasiewicza: Ubolewam
Wpisy zawierały aluzje o charakterze seksualnym, a także formułowano w nich zarzuty o alkoholizm. Wicewojewoda dolnośląski, były poseł atakował i zaczepiał m.in. Oskara Szafarowicza, Samuela Pereirę, Roberta Mazurka czy Marcina Dobskiego.
Czytaj więcej
Sejm skierował do dalszych prac przygotowany przez Trzecią Drogę projekt zmian w przepisach przewidujący powrót do tzw. kompromisu aborcyjnego sprz...
O wpisy Protasiewicza spytano w rozmowie z RMF FM Ireneusza Rasia.
- Ubolewam nad tym, znam Jacka. Myślę, że ostatni czas jego osobisty nie jest najłatwiejszy. Tylko tym mogę tłumaczyć to zachowanie -odpowiedział Raś.
Aborcja nie jest OK
Poseł Trzeciej Drogi dodał, że „nie chce kogoś deptać”. Nie chciał też odpowiedzieć na pytanie czy Protasiewicz powinien zostać odwołany ze stanowiska wicewojewody śląskiego.
- Ktoś będzie taką decyzję podejmował - czy zostanie, czy wyleci — stwierdził jedynie.
Ireneusz Raś o aborcji: Nie jest OK, bez referendum nie usankcjonujemy kompromisu
Raś był też pytany o swój sprzeciw wobec ustaw liberalizujących przepisy aborcyjne innych niż ten, przedstawiony przez Trzecią Drogę.
Poseł tłumaczył, że głosował w taki sposób ponieważ nie podoba mu się sygnał z mównicy sejmowej, że „aborcja jest OK”. - Młodzi ludzie, którzy oglądali, mają jeszcze większe zamieszanie w głowach - stwierdził.
Raś mówił też, że jest zwolennikiem tzw. kompromisu aborcyjnego z 1993 r. - Aborcja nie jest OK — podkreślił.
Poseł przekonywał, że "bez referendum raz na zawsze nie usankcjonujemy pewnego rozwiązania kompromisowego".