Zgodnie z artykułem 39 ustawy, regulującym mianowanie i odwołanie ambasadora oraz Stałego Przedstawiciela RP przy UE, ambasadora „mianuje i odwołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek ministra właściwego do spraw zagranicznych, zaakceptowany przez Prezesa Rady Ministrów”.
Ambasador powoływany przy udziale prezydenta, potem podlega szefowi MSZ
Procedura powołania ambasadora wymaga więc współdziałania prezydenta, szefa MSZ i premiera. Z artykułu wynika, że akt powołania jest zależny od prezydenta podczas gdy kandydatów na stanowiska ambasadorów przedstawia rząd.
Czytaj więcej
Minister Sprawiedliwości Radosław Sikorski podjął decyzję o zakończeniu misji ponad 50 ambasadorów RP. - Myślę, że należy wziąć głęboki oddech i us...
Ustawa stanowi też, że kandydatów do objęcia funkcji ambasadora ocenia Konwent Służby Zagranicznej składający się z szefa MSZ (lub wskazanego przez niego członka kierownictwa urzędu), szefa służby zagranicznej, przedstawiciela Kancelarii Prezydenta i przedstawiciela Kancelarii Premiera.
Ambasadora mianuje i odwołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek ministra właściwego do spraw zagranicznych, zaakceptowany przez Prezesa Rady Ministrów
„Stałego Przedstawiciela Rzeczypospolitej Polskiej przy Unii Europejskiej mianuje i odwołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wspólny wniosek ministra właściwego do spraw zagranicznych oraz ministra właściwego do spraw członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej, zaakceptowany przez Prezesa Rady Ministrów” - czytamy w tym samym artykule ustawy.
Zgodnie z ustawą o służbie zagranicznej po powołaniu "ambasador podlega służbowo ministrowi właściwemu do spraw zagranicznych".
MSZ z Radosławem Sikorskim na czele odwołuje 50 ambasadorów, Andrzej Duda odpowiada
W środę Ministerstwo Spraw Zagranicznych w komunikacie na swojej stronie poinformowało o odwołaniu ponad 50 ambasadorów RP. Resort poinformował, że proponowane zmiany zostały przedstawione w ramach Konwentu Służby Zagranicznej i zaakceptowane przez premiera Donalda Tuska. MSZ wyraził też nadzieję na współdziałanie władz kraju w tym zakresie.
Tymczasem przebywający w USA prezydent Andrzej Duda pytany o tę sprawę stwierdził, że "nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta".
Z kolei szef gabinetu prezydenta, Marci Mastalerek stwierdził, że rząd powinien wycofać się z ogłoszonych planów i zasugerował, że działania rządu w tym zakresie może mieć znaczenie przy podejmowaniu decyzji przez prezydenta, dotyczącej obsadzenia stanowiska komisarza unijnego ds. obronności, do którego przymierzany jest Radosław Sikorski.