Wołodymyr Zełenski znów mówi o Polsce. "Sytuacja przekracza granicę moralności"

- Nie da się wyjaśnić, jak można trudną sytuację krwawiącego kraju wykorzystywać w wewnętrznych walkach politycznych - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, odnosząc się do protestów na granicy Polski i Ukrainy.

Publikacja: 04.03.2024 00:49

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Foto: Adnan Beci / AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 739

Ukraiński przywódca wygłosił wystąpienie, opublikowane w mediach społecznościowych. Mówił m.in. o rosyjskim ataku na Odessę, w wyniku którego zginęło 12 osób i o ostrzale miasta Kurachowe w obwodzie donieckim, gdzie 16 osób zostało rannych.

Wołodymyr Zełenski przekonywał, że w interesie innych państw leży, by Ukraina otrzymała pomoc, która pomoże jej odeprzeć rosyjską agresję. Mówił, że kluczowa w tym względzie jest wola polityczna. Zełenski oświadczył, że jeśli Ukraina nie otrzyma pomocy, na którą liczy, "będzie to jedna z najbardziej haniebnych kart w historii, jeśli Ameryka lub Europa zostaną pokonane przez irańskie drony Shahed lub rosyjskie myśliwce". - Rosyjskie zło nie powinno być zachęcane przez słabe decyzje, opóźnienia w dostawach lub wątpliwości - mówił.

Czytaj więcej

Katastrofa samolotu Ił-76. Rosja twierdzi, że może przekazać Ukrainie ciała jeńców

Protest polskich rolników. Wołodymyr Zełenski: Poradzimy sobie

Prezydent Ukrainy kolejny raz wspomniał też o Polsce. - Musimy wreszcie znaleźć rozwiązanie sytuacji na polskiej granicy, która już dawno przekroczyła granicę ekonomii i moralności - oświadczył.

- Po prostu nie da się wyjaśnić, jak można trudną sytuację krwawiącego kraju wykorzystywać w wewnętrznych walkach politycznych - dodał Zełenski.

- Jednak i z tym sobie poradzimy. Jestem przekonany, że Ukraina jest w stanie przetrwać, osiągnąć swoje cele i pokonać rosyjski terror. Razem możemy to zapewnić - powiedział w nagraniu prezydent Ukrainy.

Czytaj więcej

Problemy polskich rolników. Kogo obwiniają Polacy? Sondaż

Rolnicy protestują przeciw napływowi towarów z Ukrainy

W Polsce trwają protesty rolników, którzy m.in. blokują drogi oraz przejścia graniczne z Ukrainą. Rolnicy sprzeciwiają się zapisom unijnego Zielonego Ładu oraz napływowi ukraińskich produktów rolnych. Zdaniem rolników, zalew polskiego rynku przez towary z Ukrainy to element nieuczciwej konkurencji. Protestujący domagają się zablokowania granicy dla produktów żywnościowych z Ukrainy.

Podobne protesty przeciw napływowi produktów rolnych spoza UE, czyli ze źródeł, w których producenci nie są obciążeni kosztami wynikającymi z unijnej polityki, odbywają się także w innych krajach Europy. W rozmowie z BFM TV szef największego francuskiego rolniczego związku zawodowego (FNSEA) Arnaud Rousseau powiedział w niedzielę, że w ciągu najbliższych tygodni francuscy rolnicy mogą organizować kolejne protesty i blokady, by zmusić rząd do spełnienia obietnic wobec branży rolniczej. - Oczekiwanie, że to skończy się w ciągu 15 dni, to błąd. Rolnicy potrzebują konkretów. Podjęty może być szereg działań, by upewnić się, że sprawy nabiorą obrotu - dodał.

Polityka
Izrael musi odpowiedzieć na atak Iranu. Netanjahu już to zapowiada
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Iran zajął statek towarowy w Cieśninie Ormuz. Izrael grozi konsekwencjami
Polityka
Niemiecka prasa o decyzji Sejmu: mały krok do liberalizacji aborcji
Polityka
Mateusz Morawiecki popiera powrót do kompromisu aborcyjnego. „Nie jestem naiwny”
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Polityka
Obelgi, groźby i ataki. Samorządowcy rezygnują z polityki