Reklama

Dzieci też pracują dla armii Putina. W ramach "dobrowolnej" pomocy ojczyźnie

Coraz więcej uczniów rosyjskich szkół i studentów uniwersytetów angażują do „dobrowolnej” pracy na rzecz armii. Dziesięciolatkowie robią świece okopowe, a studenci produkują drony.
Dzieci też pracują dla armii Putina. W ramach "dobrowolnej" pomocy ojczyźnie

Foto: Adobe stock

– Dzisiaj, kiedy nasza ojczyzna broni swojej suwerenności i bezpieczeństwa, broni rodaków w Donbasie i Noworosji, decydującą rolę w tej sprawiedliwej walce odgrywają wyłącznie nasi obywatele, nasza jedność, poświęcenie na rzecz swojego państwa – mówił ostatnio podczas orędzia do Zgromadzenia Federalnego prezydent Rosji Władimir Putin. Przekonywał, że przemysł „pracuje na trzy zmiany". - Tyle, ile potrzebuje front – mówił. O zaangażowaniu rosyjskich dzieci do pracy na rzecz wojska jednak nie wspominał.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama