Klich był pytany o to, co może wydarzyć się 25 stycznia w Sejmie i o to czy na salę obrad mogą próbować wejść Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, politycy PiS, ułaskawieni przez prezydenta po skazaniu ich prawomocnym wyrokiem sądu na dwa lata więzienia.
W związku z wyrokiem marszałek Sejmu Szymon Hołownia wygasił mandaty Wąsika i Kamińskiego. PiS podważa jednak tę decyzję, zakwestionowała ją też Izba Kontroli Nadzwyczajnych i Spraw Publicznych SN.
Bogdan Klich o tym co może wydarzyć się 25 stycznia w Sejmie: Burdy w parlamencie byłyby niekorzystne dla PiS
- To jest sytuacja nadzwyczajna. Nie pamiętam, żeby takie sytuacje zdarzały się od czasu, gdy jestem parlamentarzystą, czyli od 2001 roku — mówił Klich.
Czytaj więcej
Dziś, zgodnie z tym co mówi prof. (Kamil) Zaradkiewicz, sędzia SN, jeśli będą przyjmowane ustawy mogą one być obciążone wadą konstytucyjną, poniewa...
- Myślę, że robienie jakichkolwiek burd w parlamencie byłoby dla PiS niekorzystne - dodał.
- Znaczna mniejszość obywateli w Polsce opowiedziało się po stronie Kamińskiego i Wąsika, i to musi brać PiS pod uwagę. Wielka awantura — w kuluarach czy na sali sejmowej — nie byłaby w interesie PiS-u — stwierdził też senator.
Klich mówił następnie, że "jednym z najbardziej absurdalnych obrazków jest powoływanie się przez PiS na konstytucję, tę konstytucję, którą zszargał w ciągu ostatnich ośmiu lat w sposób niebywały".
Czytaj więcej:
Sąd rejestrowy nie zgodził się na likwidację TVP i Polskiego Radia, choć sam zatwierdził ich statuty, które na to pozwalają.
Pro
- Tak naprawdę mieliśmy w Polsce w ciągu ośmiu lat do czynienia z pełzającym zamachem stanu w wykonaniu PiS — stwierdził Klich.
- Na szczęście ten proces niszczenia podstaw demokracji liberalnej w Polsce został zatrzymany - dodał.
Klich mówił, że Polska „staczała się dramatycznie w dół” pod względem poszanowania praworządności w Polsce.
Bogdan Klich o zmianach w TVP i prokuraturze
A co z wątpliwościami dotyczącymi tego czy zmiany w mediach publicznych i prokuraturze krajowej, podejmowane przez nową większość rządzącą, przebiega zgodnie z prawem?
Tak naprawdę mieliśmy w Polsce w ciągu ośmiu lat do czynienia z pełzającym zamachem stanu w wykonaniu PiS
- Tak naprawdę nikt nie doświadczył w ciągu ostatnich dziesięcioleci w UE, tego co doświadczamy w tej chwili w Polsce. Za wolą wyrażoną w wyborach większości obywatelek i obywateli dokonuje się proces przywracania ładu konstytucyjnego. W okresie między 15 października, a ostatecznym przywróceniem ładu konstytucyjnego, trzeba odchodzić od tego niekonstytucyjnego prawa, które w ciągu ośmiu lat wprowadzał PiS. Nie ma recepty na to w jaki sposób to robić, efekt się liczy. W mediach zawłaszczonych przez PIS, a będących wcześniej publicznymi, mamy już programy, które mają charakter obiektywny. Ta wielka maszyneria propagandowa PiS-u została zastąpiona naprawdę Telewizją Publiczną i Radiem Publicznym. Efekt potwierdza dobre intencje i właściwy kierunek działań ze strony władzy. Tak samo będzie w przypadku prokuratury, gdzie opór ludzi związanych z reżimem PiS-u jest silny — mówił.
- Chodzi tu nie o użycie siły, lecz o wyegzekwowanie konstytucji przy użyciu środków prawnych — dodał.