Rzecznik Rady Bezpieczeństwa przy Białym Domu, John Kirby, mówił o tym tuż po tym, gdy Pentagon ujawnił informacje na temat kłopotów zdrowotnych Austina.
USA: Przez kilka dni nikt nie wiedział co dzieje się z sekretarzem obrony
1 stycznia sekretarz obrony USA trafił na oddział intensywnej terapii szpitala w Waszyngtonie, w związku z silnym bólem po zabiegu medycznym, jaki przeszedł pod koniec grudnia. Zarówno Biden, jak i zastępczyni sekretarza obrony USA, Kathleen Hicks, a także członkowie Kongresu, o problemach zdrowotnych Austina dowiedzieli się dopiero kilka dni później.
Czytaj więcej
Sekretarz obrony Lloyd Austin przebywa od 1 stycznia w szpitalu z powodu powikłań po operacji raka prostaty – poinformowali we wtorek lekarze z Nar...
Sekretarz obrony w amerykańskim systemie dowodzenia zajmuje miejsce zaraz po prezydencie USA. W związku z tym osoba zajmująca stanowisko powinna mieć m.in. możliwość nawiązania, w każdym momencie, bezpiecznej łączności z innymi członkami administracji np. w przypadku zagrożenia atakiem atomowym. Dlatego fakt, że Pentagon ukrywał informacje na temat stanu zdrowia Austina wywołał oburzenie w USA.
Nawet Hicks, zastępczyni sekretarza obrony, która przejęła obowiązki Austina w czasie urlopu na Portoryko, dowiedziała się o jego hospitalizacji dopiero 4 stycznia.
- On (Biden) nie był informowany, aż do ostatniego (czwartku), że sekretarz Austin był w szpitalu. Do dzisiejszego ranka nie był informowany o tym, że powodem hospitalizacji był rak prostaty — powiedział we wtorek Kirby.
- Nikt w Białym Domu nie wiedział, że sekretarz Austin cierpi na raka prostaty aż do dzisiejszego ranka — dodał.
Austin rozmawiał z Bidenem w sobotę. Nie wiadomo dlaczego wówczas nie powiedział prezydentowi USA o tym, dlaczego został hospitalizowany.
Partia Republikańska zarzuca Lloydowi Austinowi „zaniedbanie obowiązków”
Partia Republikańska zarzuca Austinowi „zaniedbanie obowiązków”. Stojący na czele komisji obrony Izby Reprezentantów kongresman Partii Republikańskiej Mike Rogers wszczął dochodzenie w tej sprawie.
Czytaj więcej
Nie tylko prezydent Joe Biden, ale nawet zastępczyni sekretarza obrony Lloyda Austina, która przejęła jego obowiązki, początkowo nie wiedziała, że...
„W czasie, gdy na Ukrainie i w Izraelu toczą się wojny, sytuacja, w której Biały Dom, a nawet twoja własna zastępczyni nie wie jaki jest twój stan (zdrowia), jest (...) nie do przyjęcia” - napisał w liście do Austina Rogers.
Austin 1 stycznia trafił do szpitala Waltera Reeda w związku z komplikacjami związanymi z zabiegiem z 22 grudnia. Austin odczuwał nudności, silne bóle brzucha, bioder i nóg. W szpitalu u Austina zdiagnozowano infekcję dróg moczowych.
Zabieg z 22 grudnia wymagał znieczulenia ogólnego.
Przedstawiciele szpitala Waltera Reeda informują obecnie, że zakażenie u Austina ustąpiło, ale jego pełny powrót do zdrowia wymaga czasu i może być „powolnym procesem”.
Niektórzy politycy Partii Republikańskiej domagają się już ustąpienia 70-letniego Austina ze stanowiska.
Jednak Pentagon zapewnia, że Austin nie zamierza podawać się do dymisji, a Biden nie zamierza go odwoływać.