Reklama

Tomasz Siemoniak o posłach PiS w TVP: Piknik i wiec partyjny. Żenujące

Różne rzeczy już widziałem, ale żeby posłowie partii, która przestała rządzić, najechali TVP i prowadzili coś na kształt pikniku, okupacji – takie rzeczy się nie zdarzały — powiedział w rozmowie z Radiem ZET koordynator służb specjalnych, Tomasz Siemoniak.

Publikacja: 20.12.2023 10:18

Tomasz Siemoniak

Tomasz Siemoniak

Foto: TV.RP.PL

adm

Tomasz Siemoniak zapytany został w rozmowie z Radiem Zet między innymi o wymianę szefów służb. - W tej sprawie było kolegium, była komisja, była opinia prezydenta. W poniedziałek wieczorem na ręce premiera przyszło pismo w tej sprawie. Opinia prezydenta jest bardzo ważna, ale nie jest wiążąca - powiedział koordynator służb specjalnych. Jednocześnie zapewnił także, że wymiana ta odbyła się „w godny sposób, z poszanowaniem osób, które odchodziły”. - Nie było bandyckich metod, jak w PiS. We wszystkich służbach odbyły się godne pożegnania i przekazania, ze sztandarami. Dopełniliśmy wszystkich procedur - podkreślił Siemoniak.

Koordynator służb specjalnych zapowiedział również audyt w służbach. Zapytany o wnioski stwierdził, że służby wymagają ciszy. - Jestem przeciwnikiem tego, żeby pół kraju rozprawiało o jakichś szczegółach dot. działania służb specjalnych - zaznaczył. 

Siemoniak mówił także o likwidacji CBA. - Likwidacja CBA nie oznacza końca walki z korupcją. Dobranie skuteczniejszego narzędzia do walki z korupcją. Drogą ustawy. Zgoda w koalicji jest - stwierdził Siemoniak. Jak dodał, że projekt pojawi się w ciągu najbliższych „kilku tygodni”. Polityk zapowiedział także, że obowiązki CBA przejmą inne służby.

Czytaj więcej

Zmiany w TVP jeszcze przed świętami. Reforma obejmie Polskie Radio, PAP i media Orlenu

Tomasz Siemoniak: Prawo i Sprawiedliwość uważa TVP za swoją własność

Tomasz Siemoniak pytany był także o uchwałę przyjętą przez Sejm ws. przywrócenia ładu prawnego i bezstronności w mediach publicznych oraz o decyzję posłów PiS, którzy zamierzają pełnić dyżury w siedzibie TVP, by bronić Telewizji Publicznej przed nową większością.

Reklama
Reklama

- „Stara władza” robi przedziwne rzeczy. Różne rzeczy już widziałem, ale żeby posłowie partii, która przestała rządzić, najechali TVP i prowadzili coś na kształt pikniku, okupacji – takie rzeczy się nie zdarzały — powiedział koordynator służb specjalnych. Jak ocenił Siemoniak, jest to „zdumiewające” i „żenujące”. - Działające na szkodę PiS. Już wszyscy widzą, że PiS równa się obecna, upartyjniona TVP — zaznaczył minister, dodając, że Prawo i Sprawiedliwość uważa TVP za swoją własność. - Najwyraźniej też nie ma ćwierć obywatela, który nie byłby posłem PiS i który miałby ochotę bronić TVP. Będący ministrami przyjeżdżają i robią coś na kształt wiecu partyjnego. Pokazując, że TVP była partyjna — powiedział Tomasz Siemoniak.

Koordynator służb specjalnych zapytany został też o to, czy służby specjalne – a jeśli tak, to które – wezmą udział w przejęciu władzy w telewizji publicznej. - Nie rysujmy scenariuszy, bo jak powiem, że te służby nie, to znaczy, że jakieś inne tak. Mamy tu do czynienia ze zdumiewającą, polityczną manifestacją - powiedział Siemoniak, radząc politykom PiS, by bronili prawa w Sejmie, a nie w telewizji.

Czy Tomasz Siemoniak wyobraża sobie podobne sceny do tych, które miały miejsce w przypadku wejścia ABW do redakcji „Wprost”? - Wtedy służby działały na zlecenie niezależnego prokuratora — powiedział Siemoniak. - Wyglądało to źle. Mam nadzieję, że prawo będzie tu górą, a nie tego rodzaju demonstracje — dodał. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama