Marcin Mastalerek o mediach publicznych: Pytanie czy rząd wie, co chce zrobić

Ta uchwała jest bardziej uchwałą deklaratywną, nie ma żadnych skutków. Ona zapowiada to co może się wydarzyć - mówił w rozmowie z Programem Pierwszym Polskiego Radia szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, Marcin Mastalerek, pytany o sejmową uchwałę ws. mediów publicznych.

Publikacja: 20.12.2023 07:32

Jarosław Kaczyński na Woronicza

Jarosław Kaczyński na Woronicza

Foto: PAP/Paweł Supernak

Mastalerek był pytany o uchwałę przyjętą przez Sejm ws. przywrócenia ładu prawnego i bezstronności w mediach publicznych oraz o decyzję posłów PiS, którzy zamierzają pełnić dyżury w siedzibie TVP, by bronić Telewizji Publicznej przed nową większością.

Czytaj więcej

Posłowie PiS przyjechali w nocy do siedziby TVP. Jarosław Kaczyński: To obrona polskiej niepodległości

Marcin Mastalerek: Donald Tusk obiecał przestrzegać konstytucji, widać, że zakusy są inne

- Prezydent od razu zareagował, gdy pojawiła się ta uchwała, ponieważ nie ma ona skutków prawnych i zwrócił się do marszałka Sejmu na piśmie — odparł szef gabinetu. Mastalerek dodał, że prezydent przypomniał, iż aby dokonać zmian w mediach publicznych zgodnie z prawem i konstytucją trzeba „zmienić ustawę, albo czekać na koniec kadencji Rady Mediów Narodowych”.

Mastalerek przypomniał też, że Donald Tusk, w czasie zaprzysiężenia w Pałacu Prezydenckim zapewnił, że jego rząd będzie przestrzegał konstytucji.

- Niestety widać już tu, przy mediach publicznych, że zakusy są zupełnie inne - ocenił.

Czytaj więcej

Sejm za przywróceniem ładu prawnego i bezstronności w mediach publicznych

A jaka będzie reakcja prezydenta na ewentualne działania rządu wobec mediów publicznych?

- Prezydent nie ma pod sobą ani policji, ani żadnych służb i nie może zareagować. To raczej rząd może reagować - pamiętamy jak to było w 2014 roku, gdy służby, ABW weszły do redakcji „Wprost” i wyrywały dziennikarzom laptopy — odparł Mastalerek.

Marcin Mastalerek o uchwale ws. mediów: Nie ma żadnych skutków

- Ta uchwała jest bardziej uchwałą deklaratywną, nie ma żadnych skutków. Ona zapowiada to co może się wydarzyć - ocenił też w kontekście uchwały przyjętej przez Sejm.

- Pytanie jest takie czy tak naprawdę rząd wie, co chce dzisiaj zrobić, bo tam też pojawia się nerwowość. Myśleli, że pierwszego dnia, gdy będzie nowy rząd, przejmą telewizję. Nie udało im się to — i dobrze dla demokracji, że się udało, bo dobrze, gdy media patrzą rządowi na ręce — mówił też Mastalerek.

Szef gabinetu prezydenta przypomniał też, że w 2015 roku, w czasie kampanii prezydenckiej ówczesna TVP "nie pokazywała w ogóle Andrzeja Dudy w kluczowym tygodniu kampanii" pokazując tylko jego rywala, Bronisława Komorowskiego (w 2020 roku TVP nie transmitowała z kolei żadnych spotkań z wyborcami Rafała Trzaskowskiego przez całą kampanię — red.)

A jak Mastalerek ocenia decyzję posłów PiS o dyżurach w TVP?

- Ja nie jestem od tego, aby oceniać parlamentarzystów. Mają do tego prawo i pamiętając, co wydarzyło się w redakcji „Wprost” po aferze taśmowej, rozumiem ich — odparł.

Mastalerek był pytany o uchwałę przyjętą przez Sejm ws. przywrócenia ładu prawnego i bezstronności w mediach publicznych oraz o decyzję posłów PiS, którzy zamierzają pełnić dyżury w siedzibie TVP, by bronić Telewizji Publicznej przed nową większością.

Marcin Mastalerek: Donald Tusk obiecał przestrzegać konstytucji, widać, że zakusy są inne

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Mariusz Kamiński z zarzutami, Michał Szczerba wzburzony
Polityka
Andrzej Duda spotkał się z Donaldem Trumpem. Donald Tusk: wybieramy różnych rozmówców
Polityka
Cimoszewicz: Miałem wrażenie, że Donald Trump zapomniał nazwiska Andrzeja Dudy
Polityka
Maciej Wąsik w prokuraturze. "Nie przyjąłem do wiadomości zarzutów"
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Polityka
Gen. Roman Polko: Donald Trump znów prezydentem USA? Nie mam obaw