Donald Tusk po posiedzeniu rządu: Jacek Kurski nie będzie reprezentował Polski w Banku Światowym

Premier Donald Tusk ogłosił odwołanie byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego z Banku Światowego. Powiedział też, że w budżecie na 2024 rok zapewniono m.in. pieniądze na podwyżki dla nauczycieli i pracowników państwowej sfery budżetowej oraz żołnierzy i funkcjonariuszy. - Prognozujemy wzrost wpływów ze wszystkich podatków - zadeklarował minister finansów Andrzej Domański. Deficyt ma wynieść 184 miliardy złotych.

Aktualizacja: 19.12.2023 21:28 Publikacja: 19.12.2023 13:28

Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Foto: PAP/Leszek Szymański

We wtorek odbyło się pierwsze posiedzenie rządu Donalda Tuska. Tematem obrad miał być m.in. projekt budżetu na 2024 rok. Po rozpoczętym po godzinie 10:00 posiedzeniu lider Platformy Obywatelskiej wystąpił na konferencji prasowej, towarzyszył mu minister finansów Andrzej Domański.

Premier mówił, że dla jego rządu najważniejsze było zapewnienie w budżecie na 2024 rok pieniędzy na wydatki, które "wypełniają zobowiązania wobec Polek i Polaków".

Czytaj więcej

Tusk zapowiada odwołanie Kurskiego z Waszyngtonu. "Zapinamy pasy"

Budżet na 2024 rok. Będą podwyżki dla nauczycieli

- W budżecie na rok 2024 zapewniliśmy środki na podwyższenie średnich wynagrodzeń nauczycieli o 30 proc., a w przypadku nauczycieli początkujących 33 proc. Chodzi o to, że 30-proc. podwyżka w przypadku nauczycieli początkujących, a więc najmniej zarabiających, nie wynosiłaby obiecane 1500 zł i stąd potrzeba zwiększenia do 33 proc. - powiedział Donald Tusk.

- Pamiętaliśmy także, zgodnie z naszymi zobowiązaniami, o nauczycielkach i nauczycielach przedszkolnych. Tutaj przeznaczyliśmy dodatkowe 2,3 mld zł dotacji przedszkolnych dla samorządów na sfinansowanie podwyżek dla nauczycielek i nauczycieli w przedszkolach. To samo dotyczy nauczycieli i nauczycielek akademickich, także wzrost (wynagrodzeń - red.) o 30 proc. i w budżecie na to pieniądze także się znalazły - kontynuował premier.

Czytaj więcej

Szef CBA został odwołany. Znamy nazwisko następczyni

Podwyżki dla budżetówki i dla żołnierzy

- Zapewniamy także w tym budżecie wzrost wynagrodzeń i uposażeń, w tym kwot bazowych, o 20 proc. dla wszystkich pracowników państwowej sfery budżetowej oraz żołnierzy i funkcjonariuszy, także celników. W przypadku urzędników pracujących np. w takich miejscach, jak tu, gdzie jesteśmy (w KPRM - red.), ten wzrost wynagrodzeń nie dotyczy tzw. erki, czyli najwyższych stanowisk politycznych - zapowiedział szef rządu.

„Babciowe” i pieniądze na naukę języka śląskiego

Tusk powiedział, że w budżecie zapewniono finansowanie programu "Aktywny rodzic", czyli tzw. babciowego oraz 500 mln zł na finansowanie in vitro. Na telefon zaufania dla dzieci i młodzieży przeznaczone zostanie 10 mln zł. Donald Tusk ogłosił też, że w budżecie zapisano środki "na naukę języka śląskiego". - Jesteśmy w trakcie tej inicjatywy, aby nadać rangę języka śląskiego, zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców Śląska i są na to środki. To nie są duże środki - powiedział.

Czytaj więcej

Zmiana w służbach. Wiadomo, kto stanie na czele SKW i SWW

- Odblokujemy także wypłaty ponad 3,2 mld zł części rozwojowej subwencji ogólnej dla samorządów. Nazwa długa, formalna i nudna, ale tak naprawdę chodzi o to, żeby rozpocząć proces naprawiania krzywd także jeśli chodzi o samorządy terytorialne. To decyzja ministra zdrowia: zapewnimy sfinansowanie leczenia dzieci chorych na SMA i 50 mln zł w rezerwie minister zdrowia zostanie wydzielone. Znaleźliśmy środki, 150 mln zł, na remonty domów akademickich, akademików - mówił Donald Tusk.

- 800+ - jest finansowanie, są pieniądze w budżecie, będzie wypłacane. Trzynastka i czternastka będą wypłacane, są na to środki w budżecie - deklarował.

Jacek Kurski "nie będzie reprezentował Polski w instytucjach finansowych"

- Podjęliśmy także uchwałę, na mocy której minister finansów, minister właściwy dla finansów publicznych, będzie przedstawicielem państwa polskiego w instytucjach międzynarodowych finansowych, w tym w Międzynarodowym Banku Odbudowy i Rozwoju, tzw. Banku Światowy, co oznacza, mówiąc po polsku, odwołanie Jacka Kurskiego i przywołanie go z Waszyngtonu z powrotem do kraju; nie będzie już reprezentował Rzeczpospolitej w instytucjach finansowych - oświadczył premier Donald Tusk.

Szef rządu został zapytany, czy decyzja Rady Ministrów oznacza, że Jacek Kurski został już odwołany z Banku Światowego. - Tak, decyzja zapadła dwie godziny temu - odparł. - Jestem przekonany, że niezależnie od poglądów i sympatii politycznych akurat ta sprawa nie wymaga żadnego uzasadnienia, odwołanie pana Kurskiego z Banku Światowego - dodał.

Czytaj więcej

Pierwsza komisja śledcza wybrała swoje władze. Na czele Dariusz Joński

Kto zastąpi Jacka Kurskiego w Banku Światowym? - Na razie nie ma problemu, bo przedstawicielem, tak czy inaczej, Polski w tych instytucjach jest minister właściwy do spraw finansów publicznych, a więc pan minister Domański. Wskażemy zastępcę, bo tak formalnie się to nazywa, w odpowiednim czasie. Ja mogę tylko zapewnić, że to będzie ktoś, kto ma zielone pojęcie o bankowości i ekonomii, kto nie jest hejterem, kto nie był szefem kampanii politycznej żadnej partii politycznej. W tym sensie nie spodziewajcie się państwo żadnego gorącego nazwiska politycznego, bo tam nie chodzi o politykę, tylko o kompetentne i godne reprezentowanie polskich interesów finansowych w instytucjach międzynarodowych - powiedział Donald Tusk. - Bardzo szybko wskażemy nazwisko - zadeklarował szef resortu finansów.

Minister finansów Andrzej Domański o budżecie na 2024 rok

O głównych parametrach budżetu na 2024 rok mówił na konferencji minister finansów Andrzej Domański. - Wydatki tegoroczne zaplanowane w budżecie na rok 2024 - 866 miliardów złotych. Przychody - 682 miliardy, co oznacza deficyt budżetowy na poziomie 184 miliardów złotych. Budżet tworzony jest przy założeniu 3-procentowego wzrostu PKB w przyszłym roku oraz inflacji na poziomie 6,6 proc. - oświadczył.

Czytaj więcej

Pobór do wojska w Polsce po porażce Ukrainy w wojnie z Rosją? Szef BBN odpowiada

- Obserwujemy wyraźne ożywienie w polskiej gospodarce. Cieszymy się, że rynki finansowe przyjęły zwycięstwo opozycji jednoznacznie pozytywnie. Spadają rentowności polskich obligacji, umacnia się polska waluta. Widzimy również po wskaźnikach wyprzedzających koniunktury, że gospodarka w przyszłym roku może rosnąć w tempie właśnie 3 proc. i na tych założeniach opierały się nasze prognozy dotyczące wpływów budżetowych - dodał minister finansów.

- Prognozujemy wzrost wpływów ze wszystkich podatków - zadeklarował. Pytany przez media Andrzej Domański zapowiedział, że potrzeby pożyczkowe netto sięgną 250 mld zł. Minister finansów był pytany, czy podwyższone pożyczki pożyczkowe będą sfinansowane z emisji długu. - Naturalnie. Wyższe potrzeby pożyczkowe będą finansowane emisją długu. W tej chwili opracowujemy nową strategię, bardziej taktyczną, dotyczącą emisji obligacji - odparł.

Polityka
Wiceminister obrony chwali pomysł spotkania Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem
Polityka
Rządowe dylematy mieszkaniowe. Nowe pomysły w pakiecie
Polityka
Zuzanna Dąbrowska: Wybory do PE – eurosceptycyzm w wersji light
Polityka
Gibała: Chcę pokazać, że w Krakowie nadszedł koniec epoki boomerów
Polityka
Marek Migalski: Toksyczne związki lewicy