Poseł Konfederacji Grzegorz Braun na sejmowym korytarzu zgasił świecie chanukowe. W związku ze skandalem, przerwano obrady, podczas których zadawano pytania premierowi Donaldowi Tuskowi. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia ogłosił decyzję o wykluczeniu posła Konfederacji z obrad. W tej sprawie zostanie również skierowany wniosek do prokuratury.
Czytaj więcej
Poseł Konfederacji Grzegorz Braun na sejmowym korytarzu użył gaśnicy. Użył jej, by zgasić świece zapalone z okazji Chanukki.
Zachowanie posła Grzegorza Brauna skomentowali inni posłowie.
"Braun powinien zostać otoczony kordonem sanitarnym" - napisał Robert Biedroń.
"Poseł Grzegorz Braun przy użyciu gaśnicy, zgasił w budynku Sejmu, chanukową menorę. To czysty akt nienawiści i antysemityzmu, potwierdzony wypowiedzią posła z mównicy. W Sejmie tej kadencji, nie będzie miejsca na takie karygodne zachowania! Składam wniosek do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 257 k.k oraz wniosek o ukaranie posła Konfederacji do Komisji Etyki Poselskiej. Zero tolerancji dla nienawiści, rasizmu i ksenofobii!" - napisała Katarzyna Kotula.
"Za cyrk Brauna w Sejmie należy podziękować Hołowni. W Sejmie Braun jest od czterech lat. Różnica jest taka, że Marszałek Witek potrafiła nad Sejmem zapanować" - skomentował poseł PiS Michał Moskal.
- Taki akt chamstwa, agresji i głupoty nie zdarzył się tu od bardzo dawna i już się nie zdarzy - zapowiedział marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Ambasador Izraela w Polsce Jakow Liwne mówi o powodzie do wstydu.
"To, co zrobił Grzegorz Braun to absolutny skandal i niebywały akt barbarzyństwa. Tak haniebne zachowanie nie pozostanie bez zdecydowanych konsekwencji" - napisał Władysław Kosiniak-Kamysz.
- To przeczy podstawowym wartościom. Nie zgadzamy się na to. W tej atmosferze rezygnuję z zadania pytania. Musimy jako Sejm podjąć jakąś decyzję. Zwracam się do środowiska Konfederacji. Przekraczamy w polityce granice, bardzo często to się zdarza, ale to jest agresja nie tylko na tle religijnym, ale również międzyludzkim. To jest nie do obrony - powiedział były minister kultury Piotr Gliński.
"To co zrobił Grzegorz Braun zaszkodzi Polsce jako państwu, a Polakom jako narodowi. Będzie to przeciw Polsce bezwzględnie wykorzystywane. Niezależnie co każdy z nas myśli o postępowaniu Żydów czy działań Izreala działanie Brauna jest na wielu polach nie do obrony. PS. Złośliwe przerywanie obrzędów religijnych w Polsce niestety nie ma miejsca po raz pierwszy. W ostatnich latach dotykało katolików. Często niestety bez reakcji, powszechnej krytyki i ostracyzmu sprawcy-polityka" - napisał poseł Suwerennej Polski Sebastian Kaleta.
"Wczoraj Kaczyński, dzisiaj Braun. Słychać pukanie w dno od spodu" - skomentował Michał Kobosko.
"G. Braun przekroczył kolejną granicę nietolerancji i pogardy atakując uczestników zapalenia świecy chanukowej. Parlament jest otwarty na różne poglądy i wyznania, nie może być przyzwolenia na takie akty agresji. Słuszna decyzja o wykluczeniu go z obrad i zawiadomieniu prokuratury" - oceniła Małgorzata Kidawa-Błońska.