Czytaj więcej
11 grudnia w Sejmie exposé wygłosił Mateusz Morawiecki. Sejm nie udzielił wotum zaufania rządowi Morawieckiego - "przeciw" było 266 posłów, "za" -...
- Wystąpienie premiera można określić jako apel do całej klasy politycznej, aby próbowała znaleźć drogę do bezpiecznej i dobrze rozwijającej się Polski, w nowych realiach dzisiejszego świata. By spojrzała na sytuację w naszym kraju, sytuację wokół naszego kraju, ale także w świecie. Na wszystkie niebezpieczeństwa, ale także na szanse - zaczął wystąpienie prezes PiS.
Jarosław Kaczyński o dwóch rodzajach polityki
- Są dwa rodzaje polityki. Pierwszy z nich: najprostszy, sprowadza się do podejmowania współpracy, ulegania najsilniejszym grupom, zarówno zewnętrznym, jak i wewnętrznym - dodał.
- To łatwy sposób polityki - kontynuował.
- Jest drugi sposób uprawiania polityki: trudniejszy. Odwołujący się do wartości, których centrum jest wspólnota, która w pełni uznaje prawa jednostki, jej wolność, wolność wyboru, ale także wolność, która odnosi się do polityki, a więc wolność wyboru władzy. Ta wspólnota jest warunkiem funkcjonowania - mówił.
Czytaj więcej
Kiedy marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, poinformował, że exposé w Sejmie wygłosi Mateusz Morawiecki, na mównicę, niespodziewanie, wszedł Marek Suski.
- W Polsce w latach 1989-2015, z krótkimi przerwami, prowadzona była polityka tego pierwszego rodzaju. Polityka łatwa. I oczywiście był bardzo potężny opór i były skutki: wielkie bezrobocie, głodne dzieci, minimalne płace - wyliczał Kaczyński.
Nie możemy się zgodzić na to, by Polska niepodległość była znowu historycznym incydentem, jak ta z lat 1918-1939
- Były takie zjawiska jak emigracja, ogromny wzrost patologii społecznej i wreszcie modus operandi polegające na podejmowaniu działań, budowaniu relacji, których celem było nieekwiwalentne przejmowanie dóbr publicznych, ale często też prywatnych - dodał.
- Skutki tego rodzaju polityki były pod bardzo wieloma względami fatalne - podsumował.
Jarosław Kaczyński mówi o zagrożeniach dla Polski: Rosja i UE
- Ale po 2015 roku została podjęta polityka tego drugiego, dużo trudniejszego rodzaju. Polityka, która wywodziła się z wartości odnoszących się do jednostki, do grup społecznych, różnego rodzaju wspólnot z rodziną na czele, odnosząca się także do interesu narodowego. Ta polityka doprowadziła do najróżniejszych zmian - mówił też Kaczyński przyznając, że "napotkała ona na opór wewnętrzny i zewnętrzny i nie została do końca zrealizowana".
Czytaj więcej
Jesteśmy niewrażliwi na komplementy PiS - mówił w rozmowie z TVN24 prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, który w rządzie Donalda Tuska ma być wice...
Kaczyński mówił następnie o dwóch wyzwaniach stojących przed Polską. Pierwsze wyzwanie to "wyzwanie geopolityczne" polegające na "dalszej ofensywie politycznej imperium sowieckiego". - Dalszej ofensywy politycznej, ale także militarnej. I dlatego jedynym zabezpieczeniem przed tego rodzaju ofensywą jest zbrojenie się, zbrojenie się i jeszcze raz zbrojenie się - oświadczył ostrzegając przed odejściem od polityki zakupów broni dla armii i "weryfikacją kontraktów zawartych w ostatnim czasie przez polską armię".
- Drugie niebezpieczeństwo to niebezpieczeństwo odnoszące się do planów formowanych w UE. Mimo że była już o nich mowa to trzeba sobie jasno powiedzieć: to jest koncepcja zmiany państwa polskiego w teren zamieszkiwania Polaków zarządzanych z zewnątrz. Z Brukseli. A w istocie z Berlina - stwierdził. - Polskie państwo będzie tylko pozorem - ostrzegł.
- Nie możemy się zgodzić na to, by Polska niepodległość była znowu historycznym incydentem, jak ta z lat 1918-1939 - dodał.
W tym momencie marszałek Szymon Hołownia zwrócił prezesowi PiS uwagę, że przekroczył czas wystąpienia o trzy minuty.
Prezes PiS kończąc wystąpienie oświadczył, że klub PiS poprze rząd Mateusza Morawieckiego.