27 listopada prezydent Andrzej Duda powołał trzeci rząd Mateusza Morawieckiego. Od momentu powołania Morawiecki ma 14 dni na uzyskanie wotum zaufania w Sejmie.
Mateusz Morawiecki stworzył rząd nie posiadając większości
Morawiecki nie ma większości popierającej swój rząd. PiS w wyborach z 15 października uzyskał 194 mandaty w Sejmie, a więc o 37 mniej niż wynosi bezwzględna większość. PiS nie ma też żadnego koalicjanta, który mógłby mu zapewnić większość w parlamencie.
Większością w Sejmie dysponuje koalicja KO, Polska 2050, PSL i Nowa Lewica - te partie mają 248 mandatów i deklarują chęć powołania rządu na czele z Donaldem Tuskiem.
Morawiecki musi wygłosić exposé w Sejmie i zwrócić się z wnioskiem o wotum zaufania najpóźniej 11 grudnia. Jeśli Sejm wniosek odrzuci wówczas uruchomiony zostanie tzw. drugi krok konstytucyjny przy tworzeniu rządu i premiera bezwzględną większością będzie mógł wskazać parlament.
Po 14-dniowym rządzie Morawieckiego powstanie rząd Donalda Tuska
Jeśli rząd Mateusza Morawieckiego nie uzyska wotum zaufania będzie trzecim w historii III RP rządem, któremu się to nie udało - po pierwszym rządzie Waldemara Pawlaka i pierwszym rządzie Marka Belki.
Po nieuzyskaniu wotum zaufania przez rząd Morawieckiego sejmowa większość prawie na pewno desygnuje na premiera Donalda Tuska. Rząd Tuska ma być już gotowy, a tworzące go partie umowę koalicyjną zawarły 10 listopada.
Prof. Rafał Chwedoruk w rozmowie z Zuzanną Dąbrowską w programie "Rzecz o polityce" sugerował, że PiS zdecydował się powołać rząd Morawieckiego, ponieważ Jarosław Kaczyński stara się uratować pozycję premiera i jak najdłużej utrzymać go w dużej polityce, co ma pozwolić mu na utrzymanie części wpływów.
Czytaj więcej
Prezes PiS angażuje się w ratowanie premiera, którego uratować się nie da, ale przynajmniej można przedłużyć jego polityczną agonię, licząc na to,...