Viktor Orbán: Moskwa była tragedią. Bruksela to po prostu kiepska parodia

Premier Viktor Orbán porównał członkostwo swojego kraju w Unii Europejskiej do czasów sowieckiej dominacji w epoce Związku Radzieckiego.

Publikacja: 23.10.2023 20:36

Viktor Orbán

Viktor Orbán

Foto: AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 607

- Dziś pojawiają się rzeczy, które przypominają nam czasy sowieckie. Tak, zdarza się, że historia się powtarza– powiedział Orbán w przemówieniu podczas upamiętnienia sowieckiej inwazji na Węgry w 1956 roku.

Inwazja ZSRR na Węgry w 1956 r. doprowadziła do śmierci tysięcy Węgrów, a prawie ćwierć miliona uciekło z kraju. Armia radziecka utrzymywała swoją obecność na Węgrzech przez cały okres zimnej wojny, a ostatnie oddziały opuściły Węgry dopiero w 1991 roku.

Orbán stwierdził, że "to, co kiedyś było tragedią, teraz jest co najwyżej komedią".

Czytaj więcej

Polska osierociła Viktora Orbána. Węgrom grozi pełna izolacja w Unii

- Na szczęście Bruksela to nie Moskwa. Moskwa była tragedią. Bruksela to po prostu kiepska współczesna parodia - powiedział węgierski polityk.

Viktor Orbán dodał, że dawniej Węgry musiały "tańczyć do melodii, którą gwizdała Rosja".

- Bruksela też gwiżdże, ale tańczymy, jak chcemy, a jeśli nie chcemy, to nie tańczymy! - skwitował.

Orbán oskarża UE o próbę pozbawienia Węgier tożsamości i narzucenia modelu liberalnej demokracji, który Węgrzy rzekomo odrzucają, podaje Associated Press.

Wieloletni przywódca Węgier wielokrotnie ścierał się z Brukselą w związku z kwestiami praworządności  i odstępstwami od demokracji. Orbán buduje także przyjazne stosunki z autorytarnymi mocarstwami, takimi jak Rosja i Chiny, co wywołuje krytykę zarówno ze strony UE, jak i USA.

Kolejna blokada Węgier dla unijnej pomocy Ukrainie

Ministrowie spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej na poniedziałkowym spotkaniu w Luksemburgu nie mogli dojść do porozumienia w sprawie przekazania Ukrainie kolejnej transzy pomocy w wysokości 500 mln euro. Informację tę przekazał korespondent Radia Liberty Rikard Jozwiak. Jak relacjonował, decyzję zablokował przedstawiciel Węgier.

Węgry po raz kolejny żądają od Kijowa gwarancji zniesienia sankcji wobec największego banku OTR.

Zostały nałożone w związku ze współpracą banku z władzami rosyjskimi, co węgierskiemu bankowi zarzuca Kijów. Władze ukraińskie na razie wstrzymały wpisanie banku na listę „sponsorów wojny”, ale Budapeszt chce mieć pewność, że sankcje nie zostaną ponownie nałożone.

Pakiet pomocowy dla Ukrainy w wysokości 500 mln euro miał stanowić ósmą transzę programu Europejskiego Funduszu Pokoju. W lipcu 2023 roku minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjártó oświadczył, że „Węgry nie będą wspierać w ramach UE żadnego finansowania dostaw broni na Ukrainę”, dopóki Kijów nie usunie OTP Bank z listy sponsorów wojny.

Polityka
Atom: mocarstwa się zbroją. USA i Rosja czują na plecach oddech Chin
Polityka
Europa ma twarz kobiety. Unia Europejska wybiera władze
Polityka
Izrael: Beniamin Netanjahu rozwiązał gabinet wojenny. Dlaczego to zrobił?
Polityka
Szef największej partii w europarlamencie: Donald Tusk wynegocjuje stanowiska
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Polityka
Wybory prezydenckie w USA. Kogo wybierze Donald Trump?
Polityka
Trump grozi wstrzymaniem pomocy dla Ukrainy po wygraniu wyborów