- Dziś o 12 ogłosimy swoje hasło wyborcze i ruszamy z naszymi działaniami w terenie, bo one już się odbywają - zapowiedział rzecznik rządu.
- Hasło będzie miało horyzontalny charakter, będzie dotyczyło różnych obszarów i będzie można je rozwijać na różne wątki - dodał.
O 12 PiS ogłosi swoje hasło wyborcze
- Myślę, że to jest hasło, które dotyczy tego, o co Polacy troskę wykazują, i to w wielu obszarach - zapowiedział rzecznik.
Referendum: A co jeśli Polacy odpowiedzą "tak"? PiS podniesie wiek emerytalny?
Rzecznik był następnie pytany o referendum. Müllera pytano o to, co stanie się, jeśli Polacy odpowiedzą na któreś z pytań "tak". Czy np. wówczas PiS rozbierze ogrodzenie na granicy z Białorusią albo podniesie wiek emerytalny?
- Nie ma wyboru. W sytuacji wiążącego referendum takie decyzje się podejmuje. Natomiast głęboko wierzę w to, że jest to referendum zabezpieczające. Bo Polacy akurat w tych sprawach są po prostu rozsądni i wiedzą, że te decyzje, które podjęliśmy, były słuszne. Natomiast charakter referendum jest jasny - jest wiążące - odparł.
Czytaj więcej
Po gorącej debacie Sejm przegłosował termin referendum, w którym z inicjatywy partii rządzącej Polacy mieliby odpowiedzieć na "kluczowe pytania" d...
- Głęboko jestem przekonany, że Polacy dlatego właśnie odsunęli Donalda Tuska od władzy, że zupełnie się nie zgadzali z tą polityką - podwyższania wieku emerytalnego, osłabiania armii czy prywatyzacji - podsumował.
- Jeśli oni nie chcą tego zrobić to dlaczego tak boją się referendum? Bo referendum jest wiążące. Dlatego boją się tego jak diabeł święconej wody - mówił też rzecznik w kontekście krytykowania referendum przez opozycję.
Jedyną możliwością, by w referendum osiągnąć frekwencję ponad 50 proc., jest zorganizowanie go w dzień wyborów
Na uwagę, że opozycja obawia się raczej tego, że organizowane w dniu wyborów referendum służy obejściu ograniczeń w zakresie finansowania kampanii wyborczej w wyborach do parlamentu, rzecznik odparł, iż "w Polsce referendum jest wiążące tylko wtedy, gdy jest ponad 50 proc. udziału".
- Nie oszukujmy się - jedyną możliwością, by osiągnąć taką frekwencję, jeśli chodzi o wiążący charakter referendum, jest (zorganizowanie referendum w) dzień wyborów - dodał.
O co PiS chce zapytać w referendum?
W referendum mają zostać zadane cztery pytania.
Pytania te brzmią: "Czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym, prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki?"; "Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?"; "Czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi?"; "Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?".
PiS w spotach prezentujących pytania sugerował, by na każde odpowiedzieć "nie".