Rozmowy Polski 2050 z PSL. Negocjacje ostatniej szansy

Wynik politycznych rozmów między Polską 2050 Szymona Hołowni a PSL to największa niewiadoma po stronie opozycji.

Aktualizacja: 04.08.2023 06:47 Publikacja: 04.08.2023 03:00

Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz i lider Polski 2050 Szymon Hołownia

Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz i lider Polski 2050 Szymon Hołownia

Foto: PAP/Leszek Szymański

Trwają mozolne prace nad wszystkimi elementami porozumienia między partią Szymona Hołowni a ugrupowaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza. Nasi rozmówcy nie chcą przesądzać w tej chwili, czy i kiedy się zakończą. Dotyczą zarówno list wyborczych, jak i innych elementów porozumienia koalicyjnego, w tym kwestii finansowych. Wcześniej politycy Polski 2050 ogłosili, że są przeciwni, by na listach koalicyjnego komitetu była np. Agrounia Michała Kołodziejczaka.

Czytaj więcej

Rozmowy Polski 2050 z PSL. Ważą się losy opozycji

Czas ucieka. W sobotę zbiera się Rada Naczelna PSL, która ma dyskutować między innymi o strategii na wybory parlamentarne. Wcześniej ma się odbyć posiedzenie NKW (Naczelnego Komitetu Wykonawczego) partii, równolegle mają się też spotkać władze Polski 2050. Rada Naczelna oczywiście może zebrać się ponownie, ale wkrótce wybory parlamentarne może ogłosić prezydent Andrzej Duda. Zarówno jedna, jak i druga strona są przekonane, że czas decyzji nadchodzi. I obydwie partie przekonują, że są gotowe do samodzielnego startu. Tak samo padają zapewnienia, że koalicyjna lista Trzeciej Drogi powinna powstać.

Publiczna eskalacja rozpoczęła się, gdy ludowcy ogłosili sojusz z politykami Porozumienia w Sejmie. Odpowiedzią Polski 2050 było oświadczenie dotyczące tego, że poszerzenie Trzeciej Drogi jest możliwe tylko za zgodą obydwu liderów, a przyłączenie się posłów polityków byłej partii Jarosława Gowina do PSL jest wewnętrzną sprawą ludowców. W poniedziałek w trakcie konferencji prasowej Hołownia podkreślił, że Trzecia Droga musi postawić na ludzi, którzy w przyszłym Sejmie nie przejdą na stronę Jarosława Kaczyńskiego.

Czytaj więcej

Hołownia: Moim celem nie jest własna kariera polityczna

To wszystko obserwują politycy innych partii opozycyjnych, w tym Platformy Obywatelskiej. Czy możliwy jest powrót do pomysłu wspólnej listy opozycji?

Z naszych rozmów z politykami PO wynika, że powrót do rozmów o jednej liście wydaje się w tej chwili mało prawdopodobny. – Termin, który wyznaczył Tusk na budowanie takiego rozwiązania, już minął – mówi jeden z naszych informatorów z Platformy. Politycy PO, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą też, że mało prawdopodobne jest to, by doszło do utworzenia wspólnej listy wyborczej tylko z PSL, jeśli Trzecia Droga się rozpadnie.

Platforma pozostaje przy obserwowaniu sytuacji. – Nie ma zbyt wiele złośliwej radości z tego, że w Trzeciej Drodze są kłopoty. Wiadomo, jak działa ordynacja wyborcza – mówi inny ważny polityk PO, z którym rozmawialiśmy.

Platforma przygotowuje się do wyborów, jednocześnie trwają spotkania z udziałem Donalda Tuska. Na piątek planowane jest w Ustroniu (województwo śląskie). Spotkania w podobnym formacie – zarówno w dużych, jak i niewielkich miejscowościach – trwają od wielu tygodni. Politycy PO, z którymi rozmawialiśmy, zaznaczają, że ich duża skala ma pokazać mobilizację wyborców – nawet w czasie wakacji.

Równolegle trwają akcja „Pilnuję wyborów” i konferencje prasowe w kolejnych miejscowościach, również z udziałem prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i innych samorządowców.

PO szykuje się już do jesiennego etapu kampanii wyborczej, którego ważnym elementem ma być też ogłoszony kilka tygodni temu Marsz Miliona Serc, który ma się odbyć 1 października, w ostatnim etapie jesiennego starcia o Sejm i Senat.

Trwają mozolne prace nad wszystkimi elementami porozumienia między partią Szymona Hołowni a ugrupowaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza. Nasi rozmówcy nie chcą przesądzać w tej chwili, czy i kiedy się zakończą. Dotyczą zarówno list wyborczych, jak i innych elementów porozumienia koalicyjnego, w tym kwestii finansowych. Wcześniej politycy Polski 2050 ogłosili, że są przeciwni, by na listach koalicyjnego komitetu była np. Agrounia Michała Kołodziejczaka.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Jacek Nizinkiewicz: Jak PiS szuka nowego Dudy i dlaczego nie jest nim Morawiecki
Polityka
Konflikt w PiS w Małopolsce. Łukasz Kmita: Nie chcą uszanować woli kierownictwa partii
Polityka
Krzysztof Bosak: Nie straszę migrantami. Straszenie to jak się robi "bu!"
Polityka
Najnowszy sondaż: Jak Polacy oceniają premiera Donalda Tuska i jego ministrów?
Polityka
Sawicki: Tusk będzie kandydował na prezydenta. Politycy często zmieniają zdanie
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży