Były minister mówił w czwartek o relacjach Polski z Ukrainą. - Są państwa silne jak lwy, są państwa przebiegłe jak lisy i są państwa jak hieny i szakale. I my prowadzimy taką politykę hien i szakali. Przychodzi na myśl szmalcownictwo polityczne, w jakie się wpiszemy być może niedługo - mówił w rozmowie z Polsat News Jacek Czaputowicz, były minister spraw zagranicznych.
- Doraźne interesy na krwawiącym państwie przynosi tragiczne skutki - dodał.
Słowa byłego szefa MSZ skomentował na Twitterze inny szef resortu dyplomacji w rządzie PiS, Witold Waszczykowski.
"I taki gość mnie zastąpił! Warto było @pisorgpl @MorawieckiM ???" - napisał były minister.
Czytaj więcej
- Ukraina jest wdzięczna każdemu krajowi, który jej pomógł, ale nasz wkład we wspólne bezpieczeństwo również zasługuje na wdzięczność - powiedział...
- Czy warto było mnie zastępować takim człowiekiem? On spuścił na nas wiele problemów. Z Unią Europejską, Izraelem, Amerykanami. Teraz w sposób niekonwencjonalny i szkodliwy wypowiada się przeciwko rządowi. Jeśli ma tego typu zdanie krytyczne, powinien złożyć oświadczenie, że przechodzi do opozycji - wyjaśnił w rozmowie z wPolityce Waszczykowski.
Wezwanie polskiego ambasadora do MSZ Ukrainy
Ambasador RP na Ukrainie Bartosz Cichocki został wezwany do ukraińskiego MSZ w związku z wypowiedzią prezydenckiego ministra Marcina Przydacza, który stwierdził, że Ukraina powinna wykazywać większą wdzięczność za pomoc udzielaną jej przez Polskę.
Strona ukraińska oceniła, że sugerowanie braku wdzięczności jest nieuprawnione i nieprawdziwe, co z kolei spowodowało zaproszenie przedstawiciela Ukrainy w Polsce do MSZ.
Czytaj więcej
Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o stanowisku przekazanym w środę chargé d'affaires Ukrainy w Warszawie.
Premier Mateusz Morawiecki komentując decyzję władz w Kijowie, stwierdził, że "takie błędy nie powinny się zdarzać".
Szef rządu dodał, że biorąc pod uwagę ogrom wsparcia, jakiego Polska udzieliła Ukrainie, takie błędy nie powinny się zdarzać i podkreślił, że władze "zawsze będą bronić dobrego imienia Polski", a "interes żadnego innego państwa nigdy nie będzie stał ponad interesem Rzeczypospolitej".