Komisja ma badać wpływy rosyjskie na polską politykę w latach 2007-2022, ale jeśli powstanie przed wyborami zdąży zająć się tylko okresem rządów koalicji PO-PSL, gdy premierem był Donald Tusk.
"Lex Tusk": Ustawa wymierzona w Donalda Tuska?
Ustawa pozwalająca powołać komisję weszła już w życie, ale po kilku dniach od podpisania jej przez prezydenta, Andrzej Duda złożył do niej poprawki, które obecnie są rozpatrywane przez Senat.
Opozycja przekonuje, że ustawa ma charakter polityczny, a jej celem jest uderzenie w lidera PO, Donalda Tuska, przed wyborami parlamentarnymi.
Czytaj więcej
Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której domaga się wysłania pełnej misji obserwacji wyborów przez OBWE. "Za" rezolucją zagłosowało 472 pos...
Obowiązująca obecnie wersja ustawy umożliwia zastosowanie przez nią "środka zapobiegawczego" w postaci zakazu pełnienia funkcji związanych z wydawaniem środków publicznych na 10 lat oraz odebrania dostępu do informacji niejawnych na 10 lat. "Środki zapobiegawcze" zostały jednak usunięte przez nowelizację prezydenta (ta nie weszła jeszcze w życie).
Tylu zwolenników opozycji nie chce rozpoczęcia prac komisji ds. badania wpływów Rosji
Wiceprezes PiS, Antoni Macierewicz deklarował niedawno, że komisja może rozpocząć prace na początku sierpnia. Pierwszy raport miałaby przedstawić już 17 września.
Tymczasem Parlament Europejski w rezolucji wezwał polski rząd do wycofania się z ustawy "lex Tusk".
Sondaż: Zwolennicy PiS chcą komisji ds. badania wpływów Rosji
Jednak z sondażu United Surveys wynika, że rozpoczęcia prac komisji nie chce 53,1 proc. badanych, z czego 47,2 proc. "zdecydowanie się nie zgadza".
Rozpoczęcia prac komisji chce 36,4 proc. badanych, z czego zdecydowanie chce tego 21,8 proc.
10,5 proc. badanych nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o rozpoczęcie prac komisji.
Rozpoczęcia prac komisji nie chce 75 proc. zwolenników opozycji. Wśród zwolenników PiS rozpoczęcia prac komisji nie chce 12 proc. Najwięcej zwolenników rozpoczęcia prac komisji jest wśród osób w wieku 60-69 lat (59 proc.). Z kolei najwięcej przeciwników jest wśród osób w wieku 40-49 lat (78 proc.).
Badanie zostało przeprowadzone w dniach 7-9 lipca na próbie 1000 osób.