Wspólnie z jednym potomków ofiary rzezi wołyńskiej, dr. Leonem Popkiem, Morawiecki wspominał tragiczne wydarzenia sprzed 80 lat na Wołyniu.
Premier wkopał też drewniany krzyż w miejscu, w którym znajdowała się polska wieś Ostrówki.
Wpisowi towarzyszą zdjęcia premiera.
W czasie późniejszego wystąpienia Morawiecki zapewnił, że "nie spocznie dopóki ostatnia ofiara zbrodni wołyńskiej nie zostanie odszukana". - To nasze obowiązki, nasza spuścizna, jesteśmy to winni wszystkim, którzy wtedy żyli i przeżyli, lub nie przeżyli tej hekatomby - mówił.
Czytaj więcej
Nie spocznę dopóki ostatnia ofiara zbrodni wołyńskiej nie zostanie odszukana. To nasze obowiązki, nasza spuścizna, jesteśmy to winni wszystkim, któ...
We wpisie na Twitterze Morawiecki poinformował, że "od kilku tygodni, na podstawie ustaleń ze stroną ukraińską, trwają prace poszukiwawcze szczątków ofiar zbrodni w miejscowości Puźniki w powiecie Buczackim, gdzie w nocy z 12 na 13 lutego 1945 banda UPA dowodzona przez Petro Chamczuka zamordowała około 100 Polaków - głównie kobiet i dzieci".
Wizytę skomentował w Polsat News Tomasz Siemoniak. - Trzeba takie rzeczy oczywiście robić. Premier musi zwracać uwagę na rocznice, czy rzeczy, które są bardzo ważne w pamięci historycznej. Pytanie dlaczego nie był z nim premier Ukrainy, bo myślę, że to by było w zupełnie innym wymiarze, gdyby takie upamiętnienie było wspólne - powiedział m.in. wiceprzewodniczący PO.
Z kolei Cezary Tomczyk w rozmowie z Jaciem Nizinkiewiczem w programie "Rzecz o polityce" apelował, aby "historię zostawić historykom". - I to jest zawsze najgorsza sprawa, jeżeli za historię zabierają się politycy. Bo z tego zawsze na przestrzeni ostatnich stu lat wychodziło coś złego - stwierdził. - Powinniśmy być delikatni, powinniśmy być dyplomatami na najwyższym poziomie. Każdy powinien, przy zachowaniu swojej wrażliwości pamiętać o tym, co się dzieje za polską granicą - dodał.
Co wydarzyło się w Ostrówkach?
Ostrówki znajdują się dziś na terytorium Ukrainy, w obwodzie wołyńskim. Przed wojną znajdowały się na terenie województwa wołyńskiego, na terytorium II RP.
Czytaj więcej
Kwestia ludobójstwa na Wołyniu może doprowadzić do dramatycznego załamania w stosunkach polsko-ukraińskich.
30 sierpnia 1943 wsie Ostrówki i pobliska Wola Ostrowiecka zostały zaatakowane przez oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i miejscowych ukraińskich cywili. We wsiach doszło do masakry polskiej ludności cywilnej. Od 1992 prowadzone są ekshumacje szczątków ofiar zbrodni; w 2011 na cmentarzu w Ostrówkach wzniesiono pomnik ofiar zbrodni.
W Ostrówkach śmierć poniosły co najmniej 474 osoby, w tym 145 mężczyzn, 125 kobiet i 204 dzieci.
11 lipca 2023 roku: 80. rocznica krwawej niedzieli na Wołyniu
Rzeź wołyńska to ludobójstwo, którego na mieszkańcach polskich Kresów dopuściły się oddziały ukraińskich nacjonalistów (UPA), często przy udziale miejscowej ludności ukraińskiej. W atakach na Polaków na terenie przedwojennego województwa wołyńskiego miało zginąć 50-60 tys. Polaków. W wyniku działań odwetowych podjętych przez Polaków miało zginąć ok. 2-3 tysięcy Ukraińców.
Czytaj więcej
Jestem przeciwnikiem stawiania pod ścianą, mówienia co chcemy usłyszeć - mówił w rozmowie z Polsat News były wiceminister obrony, wiceprzewodnicząc...
Punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej stanowiła tzw. krwawa niedziela, 11 lipca 1943 roku, gdy oddziały UPA zaatakowały niemal 100 polskich miejscowości.
Uchwałą z dnia 22 lipca 2016 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. W tym roku obchodzimy 80. rocznicę tych tragicznych wydarzeń.