Tel Awiw bez szefa policji. Mówi o politycznych naciskach w sprawie tłumienia protestów

Szef policji w Tel Awiwie ogłosił w środę, że odchodzi ze służby, uzasadniając swoją decyzję polityczną interwencję członków prawicowego gabinetu premiera Benjamina Netanjahu, którzy według niego chcieli użycia nadmiernej siły wobec antyrządowych demonstrantów.

Publikacja: 06.07.2023 08:27

Policja użyła armatek wodnych do rozpędzenia antyrządowych protestujących na autostradzie Ayalon w T

Policja użyła armatek wodnych do rozpędzenia antyrządowych protestujących na autostradzie Ayalon w Tel Awiwie po rezygnacji szefa policji Ami Asheda

Foto: AFP

Komendant Ami Eshed nie wymienił nazwiska skrajnie prawicowego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gvira, który domagał się zdecydowanych działań wobec protestujących blokujących drogi i autostrady podczas demonstracji przeciwko kontrowersyjnym rządowym planom do zmiany systemu wymiaru sprawiedliwości.

Po oświadczeniu Esheda, setki protestujących niosących izraelskie flagi i skandujących "demokracja" przemaszerowało przez Tel Awiw. Niektórzy zablokowali główną autostradę, rozpalili ogniska i starli się z policją na koniach.

Czytaj więcej

Atak w Izraelu. Samochód wjechał w ludzi w Tel Awiwie, napastnika zastrzelił cywil

Szef policji z Tel Awiwu powiedział, że nie jest w stanie sprostać oczekiwaniom tego, co nazwał "szczeblem ministerialnym", który według niego złamał wszelkie zasady i rażąco ingerował w podejmowanie decyzji zawodowych.

Dążenie do brutalnego tłumienia protestów w Izraelu

- Mógłbym z łatwością spełnić te oczekiwania, używając nieuzasadnionej siły, która zapełniłaby izbę przyjęć Ichilov (szpital w Tel Awiwie) pod koniec każdego protestu - powiedział Eshed.

- Po raz pierwszy od trzech dekad służby zetknąłem się z absurdalną rzeczywistością, w której zapewnienie spokoju i porządku nie było tym, czego ode mnie wymagano, a wręcz przeciwnie - powiedział.

Ben-Gvir, który w marcu poinformował Esheda, że zostanie przydzielony do nowej roli w policji, co zostało odebrane jako przekreślenie jego szans na stanowisko szefa policji, powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że Eshed przekroczył niebezpieczną granicę.

- Polityka przeniknęła do najwyższych rangą szeregów w Izraelu, a umundurowany funkcjonariusz ugiął się przed starszymi politykami lewicy - powiedział.

Komendant Ami Eshed nie wymienił nazwiska skrajnie prawicowego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gvira, który domagał się zdecydowanych działań wobec protestujących blokujących drogi i autostrady podczas demonstracji przeciwko kontrowersyjnym rządowym planom do zmiany systemu wymiaru sprawiedliwości.

Po oświadczeniu Esheda, setki protestujących niosących izraelskie flagi i skandujących "demokracja" przemaszerowało przez Tel Awiw. Niektórzy zablokowali główną autostradę, rozpalili ogniska i starli się z policją na koniach.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Marine Le Pen odcina się od niemieckiego AfD. Powodem wypowiedzi o nazistach
Polityka
Irlandia, Hiszpania i Norwegia ogłoszą uznanie Palestyny jako państwa. Izrael reaguje
Polityka
Nowa odsłona wojny gruzińskich władz z Zachodem. Płyną ku Rosji?
Polityka
Migranci z dalekiej Afryki. Śmierć w drodze do Europy
Polityka
Rosyjski sąd skazał eksperta od rakiet hipersonicznych. „Fala aresztowań naukowców”