Trump usłyszał 37 federalnych zarzutów, stając się tym samym pierwszym prezydentem Stanów Zjednoczonych, któremu takowe zostały postawione.
Zostały zdjęte jego odciski palców, ale najprawdopodobniej nie zrobiono mu zdjęcia, jak każdej osobie aresztowanej, ze względu na rozpoznawalność, nie założono mu kajdanek ani nie przeszukano kieszeni.
Spodziewane było natomiast pobranie wymazu z DNA, które zostanie umieszczone w federalnej bazie danych.
Podczas całego procesu Trumpowi towarzyszyli agenci Secret Service.
Czytaj więcej
Federalna wielka ława przysięgłych postawiła Donalda Trumpa w stan oskarżenia, w związku z przechowywaniem przez niego niejawnych dokumentów i obst...
Wraz z Trumpem aresztowany został jego doradca Walt Nauta. Stanie przed sądem 27 czerwca.
Były prezydent USA jest oskarżony o przetrzymywanie w prywatnym domu tajnych dokumentów, istotnych dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, dotyczących m.in. zdolności wojskowych USA, programów jądrowych, a także newralgicznych punktów sojuszników USA. Zarzutów dotyczących przetrzymywania Trump usłyszał 31.
Pozostałe zarzuty dotyczą utrudniania pracy FBI.
Donald Trump nie przyznaje się do winy
Trump nie przyznaje się do zarzucanych ma czynów, co więcej, uważa, że zawiązany został przeciwko niemu spisek rasistów nienawidzących jego i Stanów Zjednoczonych.
Były prezydent, mimo postawienia mu zarzutów karnych, zamierza kontynuować kampanię przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi. Według amerykańskiego prawa, jeśli zostanie uznany za winnego i skazany, elementem wyroku może być zakaz głosowania w wyborach, ale nie zakaz startu w nich.
Trump opuścił sąd
Po przesłuchaniu Donald Trump podziemnym przejściem opuścił sąd - pozwolono mu na to bez żadnych warunków, nie nałożono ograniczeń w podróżowaniu. Nie wolno mu jedynie komunikować się z potencjalnymi świadkami w jego sprawie.
Z sądu Trump udał się na lotnisko, a potem do Bedminster w stanie New Jersey.