Departament Sprawiedliwości USA upublicznił dokumenty dotyczące stawianych byłemu prezydentowi zarzutów.
Oskarżenia dotyczą działania Donalda Trumpa w sprawie poufnych materiałów rządowych, które prezydent zabrał ze sobą opuszczając Biały Dom w styczniu 2021 roku.
Z dokumentów wynika, że tajne dokumenty znaleziono m.in. w sali balowej, łazience, pod prysznicem, w sypialni, biurze i magazynie.
Trump ma stawić się po raz pierwszy w sądzie w Miami we wtorek, dzień przed swoimi 77. urodzinami.
Czytaj więcej
Federalna wielka ława przysięgłych postawiła Donalda Trumpa w stan oskarżenia, w związku z przechowywaniem przez niego niejawnych dokumentów i obst...
Oskarżenie byłego prezydenta USA o zarzuty federalne jest bezprecedensowe w historii kraju i pojawia się w czasie, gdy Trump jest faworytem do zdobycia nominacji z ramienia Republikanów przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi.
W ramach prowadzonego śledztwa, zabezpieczono około 13 tys. dokumentów w posiadłości Trumpa Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie. Sto z nich zostało oznaczonych jako tajne, choć jeden z prawników Trumpa zapewniał, że wszystkie dokumenty z oznaczeniami tajnymi zostały zwrócone rządowi.
Trump: Jestem niewinnym człowiekiem
W czwartek, po ogłoszeniu informacji, że Trump zostanie oskarżony, były prezydent napisał na swoim portalu Truth Social, że "jest niewinnym człowiekiem".
Trump wcześniej twierdził, że odtajnił zgromadzone w swojej posiadłości dokumenty, gdy był prezydentem, ale jego prawnicy odmówili przedstawienia tego argumentu w dokumentach sądowych.
Jest to druga sprawa karna dla Trumpa, który ma stanąć przed sądem w Nowym Jorku w marcu przyszłego roku w sprawie stanowej dotyczącej łapówki dla gwiazdy filmów dla dorosłych.
Czytaj więcej
Choć były prezydent stracił wolność tylko na kilkadziesiąt minut, będzie to miało kluczowy wpływ na wynik wyborów w 2024 roku, a więc i losy świata.
Jeżeli Trump w przyszłym roku wygra wybory, jako szef rządu federalnego, będzie w stanie zablokować sprawę federalną, ale nie stanową w Nowym Jorku.
Republikanie nadal za Trumpem
Problemy prawne nie osłabiły popularności Trumpa wśród republikańskich wyborców. Tak wynika z sondażu Reuters/Ipsos. Jego główni partyjni konkurenci do tej pory wspierali go w tej sprawie, oceniając, że prowadzone postępowanie ma charakter polityczny.
Republikanie będą wybierać swojego kandydata w wyborach od początku przyszłego roku. Oficjalna decyzja, kto będzie rywalem kandydata Demokratów, ma zapaść w lipcu.