Wybory parlamentarne odbędą się w Polsce w jedną z niedziel między 15 października a 5 listopada.

Z sondażu wynika, że PiS może liczyć na 32,3 proc. poparcia (wzrost o 0,1 punktu procentowego miesiąc do miesiąca), co przełoży się na 177 mandatów w Sejmie.

Koalicja Obywatelska może liczyć na 25,7 proc. głosów co oznacza, że miesiąc do miesiąca zyskała 1,5 punktu procentowego. Takie poparcie dałoby KO 137 mandatów.

Czytaj więcej

Ranking zaufania. Kaczyński wyprzedza Tuska, Duda odzyskał prowadzenie

Trzecia Droga, a więc koalicja wyborcza PSL i Polski 2050, może liczyć na 14,1 proc. głosów (wzrost o 0,4 punktu procentowego miesiąc do miesiąca). Taki wynik dałby tym partiom 66 miejsc w Sejmie.

Konfederacja może liczyć na 9,9 proc. głosów (spadek miesiąc do miesiąca o 0,1 punktu procentowego). To przełożyłoby się na 40 mandatów.

Z kolei Nowa Lewica i Partia Razem, startujące z jednej listy, uzyskałyby 9,7 proc. głosów (wzrost o 0,7 punktu procentowego). Taki wynik oznaczałby, że Lewica zdobędzie w Sejmie 39 mandatów.

55,8 proc.

Tylu ankietowanych deklaruje, że chcą wziąć udział w wyborach

8,3 proc. respondentów nie wie, na kogo oddałoby głos.

Takie wyniki oznaczają, że większość mogłaby zbudować koalicja KO-PSL-Polski 2050 i Nowej Lewicy - taki blok uzyskałby 242 mandaty. Ewentualna koalicja PiS i Konfederacji mogłaby liczyć na 217 mandatów (brakujący mandat to mandat Mniejszości Niemieckiej).

Z badania wynika też, że głos w wyborach chce oddać 55,8 proc. respondentów - z  czego 45,8 proc. "zdecydowanie" chce głosować, a 10 proc. "raczej" chce wziąć udział w wyborach.

Sondaż przeprowadzono w dniach 19-21 maja 2023 r. na próbie 1000 osób. Zastosowano metodologię mieszaną CATI & CAWI (w podziale 50/50).