- Doszliśmy do porozumienia i pewne rzeczy wdrożyliśmy w życie, np. zablokowanie granicy - mówił po dwudniowych negocjacjach z rolnikami Telus.
Minister rolnictwa dodał, że "to co zostało wynegocjowane działa dla całego kraju".
Czytaj więcej
Wzrost dopłaty do oleju napędowego, wyrównanie dla sprzedających pszenicę i kupujących nawozy w okresie, gdy były one najdroższe w związku ze wzros...
Telus przekonywał, że polskie rolnictwo znalazło się w trudnej sytuacji w związku z wojna na Ukrainie. Podkreślał też, że rząd zaczął realizować rolnicze postulaty - m.in. 15 kwietnia zamknął granicę dla zbóż i produktów rolnych wwożonych do Polski z Ukrainy (teraz mogą przejeżdżać przez Polskę tylko tranzytem, w specjalnych konwojach).
Rząd ogłosił też program pomocy dla rolników obejmujący dopłaty do oleju napędowego, wyrównanie dla sprzedających pszenicę i kupujących nawozy w okresie, gdy były one najdroższe w związku ze wzrostem cen gazu. Łącznie pomoc ta ma być warta 10 mld złotych. Ponadto rząd chce przed żniwami doprowadzić do ściągnięcia z rynku 4 mln ton pszenicy.
Będzie pogotowie protestacyjne do momentu, gdy załatwimy resztę naszych postulatów
Na tę ostatnią kwestię zwracał uwagę przedstawiciel protestujących rolników. -Trzeba przypilnować, żeby do żniw jak najwięcej zboża upłynnić, bo jeśli tego nie zrobimy, to będzie jeszcze gorzej - powiedział i zaapelował do rolników o sprzedawanie zboża.
Jednocześnie przedstawiciel protestujących powiedział, że protest nie jest zakończony a jedynie zawieszony. - Będzie pogotowie protestacyjne do momentu, gdy załatwimy resztę naszych postulatów. Będziemy rozmawiać dalej - stwierdził.
Protest rolników w Szczecinie trwał od 23 marca.