Oskar Szafarowicz, gorliwy działacz młodzieżówki PiS, został niedawno zatrudniony w państwowym banku PKO BP.
Posadę w banku znalazł także Franciszek Przybyła. Obywaj mają związek z posłem Łukaszem Mejzą, byłym wiceministrem sportu, obecnie wiceprezesem Partii Republikańskiej. Szafarowicz działa dla Mejzy w mediach społecznościowych, a Przybyła jest asystentem posła.
Mejza stracił stanowisko w rządzie, gdy media opisały działania firmy, której był współzałożycielem, a która oferowała kosztowne leczenie nieuleczalnych chorób za granicą.
Czytaj więcej
Wiceminister sportu i turystyki Łukasz Mejza założył firmę, która obiecywała pomoc nieuleczalnie chorym pacjentom. Miał osobiście odwiedzać rodzicó...
I Szafarowicz, i Przybyła wiosną tego roku zostali zatrudnieni w banku PKO BP, jako specjaliści w Departamencie Kapitału Pracownika. Szafarowicz na 3/4 etatu, Przybyła na cały etat.
Sprawę ich zatrudnienia Wirtualna Polska opisała 7 i 20 kwietnia, bank nie skomentował wówczas sprawy, ale, jak pisze radio ZET, "ruszyły poszukiwania winnego".
Notatkę w tej sprawie dla zarządu PKO BP sporządził szef kadr Jakub Kowaleczko - bliski wpółpracownik wicepremiera Jacka Sasina.
Kowaleczko wyjaśnił, że nie podpisywał umowy z Przybyłą, a tylko wydał zgodę na "odstąpienie od procedury rekrutacji", co, podkreślał, jest w banku "częstą praktyką".
Puls Biznesu informuje, że Kowaleczko został zwolniony w ostatni piątek i tego samego dnia wypowiedzenie złożył Franciszek Przybyła.
Czytaj więcej
Młody działacz Prawa i Sprawiedliwości Oskar Szafarowicz został zatrudniony w państwowym banku PKO BP, choć nie ma wymaganego wyższego wykształceni...
Oskar Szafarowicz nadal pracuje w państwowym banku. Ponieważ nie spełniał kryteriów wymaganych na stanowisko, na które ostał zatrudniony pierwotnie (m.in. nie ma wyższego wykształcenia), przeniesiono go na inne. Obecnie pracuje w sekcji rekrutacji, ale na to stanowisko także nie ma wystarczających kwalifikacji.