Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski mówi, że Ukraina wygra wojnę, bo "Ukr...
Do eksplozji, która uszkodziła gazociąg Nord Stream doszło jesienią ubiegłego roku.
Teraz duński MSZ poinformował duńskiego nadawcę DR, że w pobliżu miejsca eksplozji znaleziono niezidentyfikowany obiekt.
Według ministra spraw zagranicznych Danii, Larsa Løkke Rasmussena, sprawa jest traktowana poważnie, i - gdy tylko będzie wiadomo więcej - będzie przekazywał dalsze informacje w tej sprawie.
Czytaj więcej
Po 12 latach tłoczenia rosyjskiego gaz po dnie Bałtyku do Niemiec, gazociąg Nord Stream przeszedł do historii. Jego wartość jest dziś równa zeru. N...
Duńskie władze otrzymały informacje na temat obiektu o nieznanej naturze od rosyjskiej spółki Gazprom, do której należą gazociągi Nord Stream - podaje szwedzka agencja informacyjna TT.
Według Ministerstwa Środowiska Danii obiekt jest mały i nie stanowi zagrożenia dla żeglugi.
"Władze oceniły, że zauważony obiekt nie stanowi nagłego zagrożenia dla bezpieczeństwa lub zagrożenia dla ludzi lub żeglugi w tym rejonie. Władze prowadzą śledztwo i monitorują sytuację bardzo uważnie" - napisał MSZ Danii w odpowiedzi na pytania agencji TT.
Do śledztwa ws. eksplozji, które uszkodziły gazociągi Nord Stream i Nord Stream 2 nie dopuszczono Rosjan
Prezydent Rosji, Władimir Putin stwierdził z kolei, że obiekt przypominający antenę został znaleziony ok. 30 km od miejsca eksplozji. Według niego zdaniem ekspertów antena mogła być wykorzystana do odebrania sygnału, który miał uaktywnić ładunki wybuchowe umieszczone w rejonie gazociągu.
Putin dodał jednak, że na razie nie może niczego potwierdzić.
Śledztwo ws. eksplozji, które uszkodziły gazociągi Nord Stream i Nord Stream 2, prowadzą Niemcy, Dania i Szwecja. Do śledztwa nie dopuszczono natomiast Rosjan. Rosjanie twierdzą, że za atakiem na gazociągi stoi Zachód.