Posłowie Solidarnej Polski nie kryli oburzenia po Sylwestrze Marzeń emitowanym na antenie Telewizji Polskiej. Członkowie zespołu Black Eyed Peas wystąpili z tęczowymi opaskami na ramionach w geście solidarności ze społecznością LGBTQ.
Zbigniew Ziobro przekonywał w Sejmie, że tęcza - symbol ruchu LGBTQ - jest dziś "symbolem opresji".
Czytaj więcej
Niestety piękny symbol tęczy nie uosabia dzisiaj wartości, o których środowiska LGBT głośno krzyczą - wolności, miłości, tolerancji, swobody, wolne...
- Wyrazem opresji, mierzonej też i obszarem decyzji politycznych jest fakt wymuszania przez UE na polskich samorządach, pod szantażem odebrania pieniędzy UE, (wycofania) się z uchwał prorodzinnych, Kart Polskiej Rodziny, kart wsparcia dla polskiej rodziny, tylko dlatego, że nie spodobało się to aktywistom homoseksualnym - mówił Ziobro nawiązując do tzw. uchwał antyLGBT przyjmowanych przez niektóre polskie samorządy.
We wtorek głos w tej sprawie zabrał wiceminister rolnictwa, poseł Solidarnej Polski, Janusz Kowalski. Zwrócił się bezpośrednio do premiera Morawieckiego.
"Szanowny Panie Premierze Morawiecki! Akceptacja lewicowej linii obecnych władz TVP, które z premedytacją zakontraktowały gwiazdeczkę z USA do promocji tęczowej opresyjnej agendy całkowicie sprzecznej z linią aksjologiczną prawicy, doprowadzi do eksplozji takich manifestacji" - napisał.
Czytaj więcej
Rafał Trzaskowski powinien być kandydatem KO na premiera – uważa prof. Antoni Dudek, politolog i historyk, UKSW.
Zdaniem Kowalskiego, "Media publiczne muszą chronić Polaków przed groźną ideologią, a nie pod płaszczykiem infantylnej tolerancji pozwalać na afirmację opresyjnej ideologii LGBT, której aktywiści chcą katolików zamykać w więzieniach, a społeczeństwo zmusić do zgody na adopcję dzieci przez homopary".
Wiceminister zarzuca również TVP, ze dała zgodę, "aby Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w moim rodzinnym Opolu zamienił się w czerwcu 2023 r. w otwartą manifestację tęczowych aktywistów. Skutki społeczno-kulturowe wpuszczenia homopropagandy do TVP będą dramatyczne. To nie jest żadna "ekspresja artystyczna"!
"Solidarna Polska nigdy nie zgodzi się, aby iść drogą upadłych partii prawicy w Niemczech i Francji, które już dawno zdezerterowały z obrony tradycyjnych wartości .Miliony Polaków są zaniepokojone lewicowym zwrotem części obozu prawicy i odpuszczania obrony polskiej suwerenności i wartości" - zapowiedział Kowalski.
"Quo vadis polska prawico?" - zakończył swój wpis poseł Solidarnej Polski.