Biedroń: PiS przewraca się o własne nogi. To spektakularne

Robert Biedroń ocenił w rozmowie z TVN24, że w kwestii środków unijnych PiS "przewraca się o własne nogi i to jest najbardziej spektakularne”. - To jest też najsmutniejsze w tym wszystkim, bo to będzie pierwszy rząd, który tych pieniędzy dla Polski nie załatwi odkąd jesteśmy w Unii Europejskiej - zaznaczył europoseł Lewicy.

Publikacja: 19.12.2022 10:32

Robert Biedroń

Robert Biedroń

Foto: TV.RP.PL

Robert Biedroń odniósł się w rozmowie z TVN24 między inny do tego, że w zeszłym tygodniu posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt noweli ustawy o Sądzie Najwyższym i innych sądach. Zdaniem jej autorów wypełni ona kluczowy "kamień milowy" w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. Pierwsze czytanie miało się odbyć w zeszły czwartek. Po wystąpieniu prezydenta Andrzeja Dudy rzecznik PiS poinformował jednak, że jego omawianie przesunięto na styczeń przyszłego roku. 

Biedroń zapytany został, czy Lewicy opłaca się politycznie pomóc Prawu i Sprawiedliwości w uchwaleniu ustaw, które mają ułatwić uzyskanie unijnych pieniędzy. - To nie jest pomoc dla PiS-u, tylko dla Polaków i to się na pewno opłaca - powiedział i dodał, że Polacy potrzebują pieniędzy z Unii Europejskiej.

Jak ocenił europoseł Lewicy, PiS "przewraca się o własne nogi i to jest najbardziej spektakularne". - To jest też najsmutniejsze w tym wszystkim, bo to będzie pierwszy rząd, który tych pieniędzy dla Polski nie załatwi odkąd jesteśmy w Unii Europejskiej - zaznaczył. - Każdy rząd dowoził pieniądze dla Polski - dodał. 

Czytaj więcej

Tusk, Trzaskowski, Hołownia i Kwaśniewski. Polacy wskazują liderów opozycji

- Jako Lewica stoimy na stanowisku, że te pieniądze są potrzebne Polsce (…) Tylko że PiS, niestety, tych pieniędzy nie dowozi na własne życzenie - powiedział. Biedroń dodał również, że w obozie rządzącym panuje "chaos". - Oni dzisiaj już nie rządzą. To już jest tylko i wyłącznie taka degeneracja, która dryfuje - stwierdził. Biedroń dodał także, że w "kamieniach milowych" jest dokładnie zapisane, co Polska powinna zrealizować. 

Robert Biedroń zapytany został również, czy są jakieś gwarancje na piśmie Komisji Europejskiej, że jeśli zmiany w polskim prawie zostaną wprowadzone, to pieniądze do Polski popłyną. - Z moich informacji wynika, że nie ma takich gwarancji. Pan Szynkowski vel Sęk nie pokazał żadnych tego typu gwarancji. To są tylko i wyłącznie słowa - powiedział. Jak dodał, "takich gwarancji nie może dać Komisja, ponieważ stoi na stanowisku, że trzeba zrealizować to, na co się rząd umówił”.

Odnosząc się do kwestii ewentualnego poparcia przez opozycję projektu zmian w sądownictwie autorstwa PiS, europoseł powiedział, że postawiła ona cztery warunki. Wskazał, że jednym z nich jest to, że Izba Karna Sądu Najwyższego powinna zajmować się sprawami dyscyplinarnymi. 

Czytaj więcej

Biedroń o wyborach: Opozycja bliżej, niż dalej od utworzenia wspólnej listy

Biedroń odniósł się także do kwestii ewentualnego wspólnego startu opozycji w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Zapytany o wspólną listę opozycji, stwierdził, że to "niekończąca się opowieść”. Dodał, że badania są różne. - Moja intuicja jest dzisiaj taka, patrząc na mariaż Hołowni i Kosiniaka-Kamysza, że pójdą razem do wyborów. Uważam, że Lewica z związku z tym powinna podjąć taką decyzję, która sprawi, że nie tylko na Lewicy, ale na całej opozycji będzie więcej ugranych mandatów - powiedział. - Trzeba ze sobą współpracować, pokazywać wyborcom, że opozycja ze sobą pracuje i rozmawiać o przyszłym rządzie i przyszłym programie - dodał Biedroń.

Biedroń odniósł się również do afery korupcyjnej z udziałem byłej już wiceszefowej europarlamentu Evy Kaili. PE odwołał ją w zeszłym tygodniu ze stanowiska wiceprzewodniczącej. Biedroń zapytany został, czy zastąpi Kaili na stanowisku. - Wybory będą w przyszłym roku. Nie mówię nie, jestem na krótkiej liście Parlamentu Europejskiego wśród kandydatów - stwierdził.

Robert Biedroń odniósł się w rozmowie z TVN24 między inny do tego, że w zeszłym tygodniu posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt noweli ustawy o Sądzie Najwyższym i innych sądach. Zdaniem jej autorów wypełni ona kluczowy "kamień milowy" w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. Pierwsze czytanie miało się odbyć w zeszły czwartek. Po wystąpieniu prezydenta Andrzeja Dudy rzecznik PiS poinformował jednak, że jego omawianie przesunięto na styczeń przyszłego roku. 

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Hołownia wstrzymuje budowę nowego hotelu dla posłów
Polityka
Mateusz Morawiecki: Zbiry Bodnara realizują politykę zastraszania narodu
Polityka
Kosiniak-Kamysz o rozpadzie koalicji: Mniej kosztowny niż utrata wyborców
Polityka
Bloomberg: Polska osłabiła kryzys na granicy z Białorusią. Zasługa wizyty Dudy w Chinach?
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Polityka
Czystki w Polskim Radiu. Zwolniona dyscyplinarnie żona Czabańskiego zapowiada pozew