John Kirby, rzecznik Narodowej Rady Bezpieczeństwa, od czterech dni bez przerwy powtarza, że w stanowisku Białego Domu nic się nie zmieniło i żadnych rokowań z Moskwą nie będzie. Musi uśmierzyć niepokój, jaki w Ukrainie, ale też w krajach flanki wschodniej NATO wywołało piątkowe oświadczenie Joe Bidena, który na konferencji z Emmanuelem Macronem po raz pierwszy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji zapewnił, że jest gotowy na rozmowy z Władimirem Putinem, jeśli ten rzeczywiście będzie chciał zakończyć wojnę.