Donald Tusk: Rządzący w Polsce przypominają ajatollahów w turbanach

Ja wiem, że wszystko to wina Tuska, ale jeśli mnie prezes próbowałby obarczać odpowiedzialnością za kryzys demograficzny, to jako dziadek piątki wnucząt bym się mu odwinął- mówił Donald Tusk podczas spotkania z wyborcami w Piasecznie,

Publikacja: 08.11.2022 19:02

Donald Tusk: Rządzący w Polsce przypominają ajatollahów w turbanach

Foto: PAP, Piotr Polak

Przewodniczący PO nawiązał do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który przyczyny niskiej liczny urodzeń w Polsce dopatrzył się w "dawaniu w szyję" przez młode kobiety.

Tusk stwierdził, że choć wypowiedź Kaczyńskiego obrosła już wieloma memami i dowcipami, a jedyną reakcją na nią mógłby być śmiech, to "sprawa jest bardzo poważna".

Czytaj więcej

Kaczyński o demografii w Polsce: Jeżeli młode kobiety piją tyle samo, co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie

- Mamy dziś u władzy partię mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet, a może przede wszystkim się tych kobiet boją - mówił Tusk.

Podkreślił, że partia rządząca nie zauważa, iż kobiety są niezależnymi i samodzielnymi istotami, którym nie trzeba dyktować, jakie decyzje mają podejmować w swoich własnych sprawach.

Ocenił, że w Polsce trwa obecnie największy dramat demograficzny od kilkudziesięciu lat, a odpowiedzialność za to ponosi państwo, którego działania do tego doprowadziły.

Tusk przypomniał, że w ostatnim roku jego rządów urodziło się 55 tys. więcej dzieci niż w ostatnim roku rządów PiS, a dziś kobiety, nękane wyrokiem trybunału Konstytucyjnego i zlikwidowaniem rządowego dofinansowania do programów in vitro, nie podejmują decyzji o zajściu w ciążę.

- Kobiety czują się dziś miażdżone machiną państwową przez ludzi, którzy przypominają ajatollahów w turbanach. Widzę ich: Kaczyńskiego, Suskiego, Czarnka w turbanach. Byłoby im do twarzy. A mamy XXI wiek- mówił szef PO.

Tusk kpił, że o wypowiedzi Kaczyńskiego o "dawaniu w szyję" przez młode kobiety pisały takie media jak "The Washington Post" czy "Bloomberg", ale też dzienniki w Indiach, Australii czy Kolumbii. Zdaniem szefa PO Jarosław Kaczyński może być z tego zadowolony, bo rozpoznawalnością dogonił Lecha Wałęsę, a "zawsze miał na tym punkcie kompleksy".

Donald Tusk poinformował, że marszałek Sejmu Elżbieta Witek wydała zgodę na zbieranie podpisów pod inicjatywą przywrócenia finansowania in vitro w Polsce i za kilka dni rozpocznie się akcja, która ma na celu zebranie 100 tys. podpisów, aby "przynajmniej ten jeden ponury rozdział rządów PiS-u zamknąć".

Szef PO apelował, aby nie dać sobie wmówić, że za złą sytuację w szpitalach winni są lekarze, a za problemy w edukacji odpowiadają nauczyciele.

- To jest system rządzących: obarczyć kogoś odpowiedzialnością. Rządzą 7 lat, przez cały ten czas słyszymy o winie Tuska czy Platformy, czy o winie różnych grup społecznych - mówił Tusk.

Tusk ocenił, że partia rządząca "za cokolwiek się weźmie", prowadzi kraj na skraj katastrofy, dlatego "nigdy wybór nie był tak prosty jak dziś".

- To nie jest wybór między partiami politycznymi - to jest wybór między dobrem a złem, jeśli chodzi o wasze prawa, pieniądze, dzieci, przyszłość, zdrowie, bezpieczeństwo. W każdej z tych spraw wybór jest prosty jak nigdy - powiedział były premier.

Przewodniczący PO nawiązał do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który przyczyny niskiej liczny urodzeń w Polsce dopatrzył się w "dawaniu w szyję" przez młode kobiety.

Tusk stwierdził, że choć wypowiedź Kaczyńskiego obrosła już wieloma memami i dowcipami, a jedyną reakcją na nią mógłby być śmiech, to "sprawa jest bardzo poważna".

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Sondaż: Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz cieszą się największym zaufaniem Polaków
Polityka
Sondaż: Więcej niezadowolonych niż zadowolonych z Donalda Tuska
Polityka
Rząd wprowadza zmiany na granicy z Białorusią. Szef MSWiA złożył podpis
Polityka
Co czeka Lewicę po wyborach europejskich? "Dwie drogi, dziś zachowuje się jak część KO"
Polityka
Agenci CBA weszli do dwóch ministerstw
Polityka
Komisja ds. Pegasusa: Jest termin przesłuchania Ziobry. „To będzie sądny dzień”