Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 213

Prezydent Rosji Władimir Putin w ostatnich tygodniach bardziej bezpośrednio zaangażował się w strategiczne planowanie wojny na Ukrainie - informują Amerykanie. Jedną z jego decyzji było odrzucenie prośby dowódców w terenie, aby pozwolono im wycofać się z ważnego południowego miasta Chersoń.

Wycofanie się z Chersonia pozwoliłoby rosyjskiemu wojsku wycofać się przez Dniepr w sposób uporządkowany, zachowując swój sprzęt i ratując życie żołnierzy.

Taki odwrót byłby kolejnym upokarzającym potwierdzeniem porażki Putina i zapewniłby Ukrainie drugie poważne zwycięstwo w ciągu miesiąca. Chersoń był pierwszym dużym miastem, które padło łupem Rosjan w początkowej fazie inwazji i pozostaje jedyną stolicą regionu pod kontrolą Moskwy. Odzyskanie go byłoby wielkim osiągnięciem dla prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Czytaj więcej

ISW: Rosyjska mobilizacja ma trudności z realizacją planów Putina

Skupiony na zwycięstwie za wszelką cenę, Putin stał się bardziej publiczną twarzą wojny, ponieważ rosyjskie wojska zaczynają działać coraz chaotyczniej, co zmusiło prezydenta do ogłoszenia w tym tygodniu powołania do wojska, które może objąć 300 tys. rosyjskich cywilów. W tym miesiącu Moskwa pokazała, że ma zbyt mało wojska, by kontynuować ofensywę, cierpi na niedobór zaawansowanej technologicznie broni precyzyjnej i nie była w stanie zdobyć dominacji nad ukraińskim niebem.

Z relacji amerykańskich urzędników wynika, że za kulisami Putin przyjmuje jeszcze większą rolę w działaniach wojennych, w tym mówi dowódcom, że strategiczne decyzje w terenie należą do niego. Chociaż Putin zaakceptował niektóre zalecenia dowódców wojskowych, w tym mobilizację cywilów, jego zaangażowanie spowodowało napięcia.

Urzędnicy powiedzieli, że odrzucenie przez pana Putina wycofania wojsk z Chersonia doprowadziło również do spadku morale wśród rosyjskich żołnierzy, którzy zostali w większości odcięci od swoich linii zaopatrzenia.

Nieporozumienia między przywódcami armii a Kremlem w sprawie Chersonia pokazują, jak krytyczna jest wojna na południu Ukrainy dla obu stron. 

Czytaj więcej

Rosjanie atakują tamy. Chcą zalać ukraińskie przeprawy

W ocenie Amerykanów, Ukraina jest na dobrej drodze do powtórzenia na południu zdobyczy, które jej siły zdołały osiągnąć podczas błyskawicznej ofensywy na północnym wschodzie kraju.

- Jeśli Ukraina odepchnie rosyjskie siły dalej, ciężko wywalczony przez Rosjan most lądowy do Krymu, terytorium, które zaanektowali w 2014 roku, może być ostatecznie zagrożony.

Wycofanie się za rzekę Dniepr prawdopodobnie pozwoliłoby rosyjskim dowódcom utrzymać linię na południu. To dałoby im większą swobodę w przesunięciu sił z Chersonia w inne rejony, albo odepchnięcie kontrofensywy charkowskiej na północnym wschodzie, umocnienie linii obronnych we wschodnim Donbasie lub otwarcie nowego frontu na południu. W odpowiedzi mieli usłyszeć od Putina, że to on będzie ustalał strategię.