Stały przedstawiciel Polski przy ONZ Krzysztof Szczerski zdementował pojawiającą się w mediach informację, że na ostatnim posiedzeniu plenarnym Zgromadzenia Ogólnego ONZ polska delegacja zagłosowała za rezolucją zatytułowaną "Współpraca międzynarodowa w zakresie dostępu do wymiaru sprawiedliwości, środków zaradczych i pomocy dla ofiar przemocy seksualnej".

W dokumencie tym ZO ONZ wzywa państwa członkowskie do  promowania i ochrony "praw seksualnych i reprodukcyjnych" oraz zapewnienia "bezpiecznej aborcji".

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Aborcyjny game changer

Szczerski zdementował doniesienia medialne, pisząc, że zgodnie z instrukcjami polskiego MSZ nie poparto wspomnianej rezolucji "w związku z wrażliwymi treściami".

Posłanka Solidarnej Polski Anna Siarkowska zażądała jednak "jednoznacznego wyjaśnienia.

"Proszę o wskazanie, jak w takim razie Polska głosowała i o podanie oficjalnych dokumentów, które o tym świadczą" - napisała Siarkowska, dodając, że "to kwestia wagi najwyższej, bo dotyczy życia i śmierci".

Siarkowska szybko sama sobie udzieliła odpowiedzi, zamieszczając wyniki głosowania ws. wspomnianej rezolucji, z których jasno wynika, że Polska nie głosowała w ogóle.

"Czy takie właśnie były instrukcje MSZ? Dlaczego w imieniu Polski nie zagłosował Pan PRZECIWKO?" - pyta dramatycznie posłanka.