Stały przedstawiciel Polski przy ONZ Krzysztof Szczerski zdementował pojawiającą się w mediach informację, że na ostatnim posiedzeniu plenarnym Zgromadzenia Ogólnego ONZ polska delegacja zagłosowała za rezolucją zatytułowaną "Współpraca międzynarodowa w zakresie dostępu do wymiaru sprawiedliwości, środków zaradczych i pomocy dla ofiar przemocy seksualnej".
W dokumencie tym ZO ONZ wzywa państwa członkowskie do promowania i ochrony "praw seksualnych i reprodukcyjnych" oraz zapewnienia "bezpiecznej aborcji".
Czytaj więcej
Bez względu na to, jak kto moralnie ocenia stanowisko Tuska w sprawie aborcji, w pewien sposób orientuje ono całą scenę polityczną wokół tej kwestii.
Szczerski zdementował doniesienia medialne, pisząc, że zgodnie z instrukcjami polskiego MSZ nie poparto wspomnianej rezolucji "w związku z wrażliwymi treściami".
Posłanka Solidarnej Polski Anna Siarkowska zażądała jednak "jednoznacznego wyjaśnienia.
"Proszę o wskazanie, jak w takim razie Polska głosowała i o podanie oficjalnych dokumentów, które o tym świadczą" - napisała Siarkowska, dodając, że "to kwestia wagi najwyższej, bo dotyczy życia i śmierci".
Siarkowska szybko sama sobie udzieliła odpowiedzi, zamieszczając wyniki głosowania ws. wspomnianej rezolucji, z których jasno wynika, że Polska nie głosowała w ogóle.
"Czy takie właśnie były instrukcje MSZ? Dlaczego w imieniu Polski nie zagłosował Pan PRZECIWKO?" - pyta dramatycznie posłanka.