- Jestem szczęśliwa, że mogę ogłosić, iż zostałam ukarana - oświadczyła mer Paryża, Anne Hidalgo.

Przepisy z 2013 roku stanowią, że nie więcej niż 60 proc. osób nowo zatrudnionych na stanowiskach zarządzających mogą stanowić osoby jednej płci.

W 2018 roku spośród osób awansowanych na takie stanowiska przez Hidalgo kobiety stanowiły 69 procent.

- Zarządzanie ratuszem stało się nagle zbyt feministyczne - skomentowała całą sprawę mer Paryża.

- Grzywna jest oczywiście absurdalna, nieodpowiedzialna i groźna - stwierdziła też Hidalgo dodając, że aby przyspieszyć zmierzanie do parytetu w zatrudnieniu należy zatrudniać na kierowniczych stanowiskach więcej kobiet niż mężczyzn - dodała Hidalgo.

Minister ds. służby publicznej, Amélie de Montchalin zwróciła uwagę, że od 2018 roku przepisy już się zmieniły - od 2019 roku grzywny nie są nakładane jeśli dysproporcje w zatrudnianiu nie wpływają na pogłębienie nierówności płciowej na kierowniczych stanowiskach.