Sterczewski: Mur na granicy, to kolejne 1,5 miliarda zł, które poszło w błoto

Nie może być tak, że jednym osobom pomagamy, a innym - tylko dlatego, że mają inny kolor skóry - odmawiamy tej pomocy - podkreślił Franciszek Sterczewski, poseł KO, w rozmowie z Zuzanną Dąbrowską, mówiąc o uchodźcach na granicy polsko-białoruskiej

Publikacja: 14.06.2022 15:47

Franciszek Sterczewski

Franciszek Sterczewski

Foto: TV.RP.PL

Poseł był pytany o sytuację na granicy polsko-białoruskiej.

- Setki ludzi, które starały się przekroczyć granicę (polsko-białoruską - red.) uciekały zarówno przed talibami w Afganistanie, jak i przed (Aleksandrem) Łukaszenką, który ich oszukał. Później te osoby były prześladowane przez polskie służby podlegające Mariuszowi Kamińskiemu i przez Straż Graniczną, która wpychała tych ludzi z Polski. Na granicy zarejestrowano kilkanaście śmierci, niedługo przekonamy się jaka była prawdziwa skala patologii, która miała tam miejsce. Mur powstał i 1,5 miliarda zł znowu poszło w błoto - stało się. To co powinniśmy teraz zrobić, to stworzyć świadomą politykę migracyjną. Nie zgadzam się na to, żeby moje państwo traktowało ludzi gorzej niż zwierzęta. Nie może być tak, że jednym osobom pomagamy, a innym - tylko dlatego, że mają inny kolor skóry - odmawiamy tej pomocy - podkreślił polityk.

Jeżeli pomoc dla Ukraińców ma być długofalowa i skuteczna, to musi być oparta o prawdziwy dialog, a nie o chwilowy i symboliczny

Franciszek Sterczewski, poseł KO

Sterczewski odniósł się do sytuacji ukraińskich uchodźców w Polsce, krytykując m.in. wstrzymanie wypłaty środków finansowych osobom, które przyjęły do siebie ukraińskie rodziny, a także planowane zniesienie darmowych przejazdów komunikacją miejską dla Ukraińców.

- Współpraca w kwestii uchodźców między rządem i samorządami układała się, niestety, bardzo różnie. Często zależało to od tego czy konkretny wojewoda jest komunikatywny, czy też woli uprawiać swoją politykę, jak Konstanty Radziwiłł, wojewoda mazowiecki. Cieszę się, że nawiązał się dialog pomiędzy samorządowcami, a prezydentem Andrzejem Dudą, ale chciałbym, żeby ten dialog był poszerzony o część rządową. Jeżeli pomoc dla Ukraińców ma być długofalowa i skuteczna, to musi być oparta o prawdziwy dialog, a nie o chwilowy i symboliczny - stwierdził parlamentarzysta.

Czytaj więcej

Sondaż: Wsparcia za przyjęcie Ukraińców już dość, czas pójść na swoje

Poseł był pytany o sytuację na granicy polsko-białoruskiej.

- Setki ludzi, które starały się przekroczyć granicę (polsko-białoruską - red.) uciekały zarówno przed talibami w Afganistanie, jak i przed (Aleksandrem) Łukaszenką, który ich oszukał. Później te osoby były prześladowane przez polskie służby podlegające Mariuszowi Kamińskiemu i przez Straż Graniczną, która wpychała tych ludzi z Polski. Na granicy zarejestrowano kilkanaście śmierci, niedługo przekonamy się jaka była prawdziwa skala patologii, która miała tam miejsce. Mur powstał i 1,5 miliarda zł znowu poszło w błoto - stało się. To co powinniśmy teraz zrobić, to stworzyć świadomą politykę migracyjną. Nie zgadzam się na to, żeby moje państwo traktowało ludzi gorzej niż zwierzęta. Nie może być tak, że jednym osobom pomagamy, a innym - tylko dlatego, że mają inny kolor skóry - odmawiamy tej pomocy - podkreślił polityk.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Poseł Kmita znów przegrał głosowanie. Otwarty bunt w małopolskim PiS
Polityka
"Był dla nas obciążeniem". Decyzję Janusza Kowalskiego oceniają jego koledzy
Polityka
Adrian Zandberg pyta, co udało się zrealizować z programu Lewicy. „Moja ocena jest mocno krytyczna”
Polityka
Prokuratura wyjaśnia, dlaczego chce aresztowania posła Suwerennej Polski
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Polityka
Krystyna Pawłowicz bez ochrony SOP. "Ciągle czuję się zagrożona"
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży