Reklama

Władimir Putin: Europa nakłada sankcje na rynek ropy i gazu pod presją USA

To, co się dzieje na na Ukrainie, jest związane z nieprzemyślaną polityką Zachodu, który ignorował obawy Rosji i wspierał neofaszyzm - powiedział prezydent Władimir Putin.

Publikacja: 17.05.2022 14:38

Władimir Putin

Władimir Putin

Foto: PAP/EPA/MIKHAEL KLIMENTYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL

We wtorek Władimir Putin stwierdził, że rosnące w Europie ceny energii to wynik błędów systemowych. Jego zdaniem nie powinno się obwiniać za to Rosji.

- Dzisiaj widzimy, że z powodów o podłożu absolutnie politycznym, ze względu na własne ambicje i pod presją USA oraz krajów europejskich nakłada się coraz więcej sankcji na rynki ropy i gazu. Wszystko to prowadzi do inflacji, a zamiast przyznać się do błędów, szuka się winnych po drugiej stronie - powiedział.

Czytaj więcej

Pieskow: Kijów sam by nie wymyślił Buczy. Za krwawą inscenizacją stoi armia firm PR

Putin uważa, że Europejczycy przyznają, iż nie mogą jeszcze całkowicie zrezygnować z rosyjskich surowców energetycznych.

- Europa w dłuższej perspektywie staje się regionem o wysokich cenach energii - mówił.

Reklama
Reklama

Jego zdaniem obecna sytuacja na Ukrainie wiążę się z nieprzemyślaną polityka prowadzoną przez Zachód. 

- Przez dziesięciolecia ignorowali całkowicie uzasadnione obawy Rosji dotyczące bezpieczeństwa i w każdy możliwy sposób wspierali nacjonalistyczne, neofaszystowskie elementy we władzach w Kijowie. Lekceważyli problemy, które rozwijały się w południowo-wschodniej Ukrainie, a w rzeczywistości przez osiem lat pomagali kontynuować działania wojenne, które reżim kijowski rozpoczął osiem lat temu - mówił Putin.

Polityka
Zanim padły śmiertelne strzały w Minneapolis. Jak doszło do kryzysu w Minnesocie?
Polityka
Czystka generałów w Chinach. Czy to przygotowanie do inwazji na Tajwan?
Polityka
Amerykański papież krytykuje, amerykański prezydent nie reaguje. Donald Trump i jego katolicy
Polityka
Viktor Orbán nasila antyukraińską kampanię. Ambasador wezwany do MSZ
Polityka
Trump zmienia podejście wobec gubernatora Minnesoty. „Nadajemy na tych samych falach”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama