Mimo stanowczych protestów posłów opozycji Sejm głosami PiS i jego koalicjantów zdecydował, że obecny szef banku centralnego Adam Glapiński będzie nim kierował przez kolejne 6 lat.

Obecna kadencja prezesa Narodowego Banku Polskiego kończy się w czerwcu. Wniosek w sprawie przedłużenia jego rządów w banku centralnym o kolejne 6 lat już kilka miesięcy temu złożył prezydent Andrzej Duda. W jego ocenie obecny szef banku centralnego zasłużył na dalsze jego prowadzenie, dbanie o inflację i złotego.

W czwartkowym głosowaniu w Sejmie wniosek prezydenta poparło 234 posłów PiS i jego koalicjantów, przeciw było 223 posłów opozycji.

Czytaj więcej

Adam Glapiński będzie prezesem NBP przez kolejne 6 lat

Decyzję Prawa i Sprawiedliwości krytykuje opozycja. "Wybór Glapińskiego to bieda dla milionów, a raj dla banksterów" - napisał na Twitterze Borys Budka.

"Glapiński rujnuje przez swoją głupotę miliony polskich rodzin, ale i tak zostaje szefem NBP bo PiS tak chce. Dalej będzie łupił Polaków z lokat i oszczędności! Nic gorszego dla polskiej gospodarki, niż wybór Glapińskiego na następną kadencję prezesa NBP być nie mogło" - skomentował Dariusz Joński.

"PiS obiecywał mieszkania w ramach programu mieszkanie plus. Wyszło z tego mieszkanie plus dwa razy droższy kredyt" - ocenił Sławomir Nitras.

"Jest odpowiedzialny za najwyższą od ponad 20 lat drożyznę i problemy zwykłych ludzi ze spłatą kredytów. Miał stać na straży wartości złotego i portfeli Polaków, a stał na straży interesów PiS. Zamiast wyboru na drugą kadencję, Adam Glapiński powinien natychmiast zniknąć z NBP" - uważa Arkadiusz Marchewka.

"Paliwem trwania obozu rządzącego przy władzy są fatalne dla Polski decyzje. Wybór politycznych nominatów do neo-KRS i powołanie na prezesa NBP skompromitowanego Adama Glapińskiego kupują czas dla złego rządu i pogłębiają podziały wśród Polaków. Coraz bardziej równia pochyła" - napisał Tomasz Siemoniak.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

"Kaczyński skleił większość dla przegłosowania drugiej kadencji Glapińskiego w fotelu prezesa NBP. Oczywiście z naruszeniem prawa. Wszyscy posłowie PiS z owacjami na stojąco. Jest czego gratulować - wysoka inflacja, słaba złotówka, szalejąca drożyzna" - ocenił Aleksander Miszalski.

"Człowiek, który powinien być ornitologiem został prezesem NBP, w nagrodę za dwucyfrową inflację" - skomentowała Marta Wcisło.

"234 głosy za wyborem Glapińskiego na prezesa NBP. 234 posłów zafundowało wysokie raty kredytów i wysokie ceny przez kolejne lata. Jakoś czuje, że będą niedługo ronić „krokodyle łzy”. Ten wybór będzie bardzo kosztowny nie tylko dla Polaków (inflacja) ale tez politycznie dla PiS" - to komentarz Sławomira Neumanna.

"Bizantyjski styl, niekompetencja i pełna dyspozycyjność dla Nowogrodzkiej - to rzeczywistość kolejnych 6 lat w NBP. PiS właśnie wybrał Adama Glapińskiego na kolejną kadencję jako Prezesa NBP. Dziś jest zły dzień dla polskiej gospodarki, dla milionów Polek i Polaków" - napisała Małgorzata Tracz.

"Dublet PIS w niszczeniu instytucji państwa. Wbrew woli Polaków (71% przeciwna) PIS z pomocą SolPol przepychają Glapińskiego na 2 kadencję na stanowisku Prezesa NBP. W zamian Ziobro dostał kolejny KRS z udziałem m. in. członków grupy hejterskiej" - skomentowała Katarzyna Lubnauer.

"Adam Glapiński, największy szkodnik polskiej gospodarki został wybrany na kolejną kadencję Prezesa NBP! Cały Klub Lewicy głosował przeciwko! Najwyższa inflacja od 24 lat i olbrzymie rady kredytów! To wynik dotychczasowej pracy Prezesa! Niestety będzie gorzej!" - przewiduje Krzysztof Gawkowski.

"Adam Glapiński został Prezesem NBP na drugą kadencję. Za wysoką inflacją, wysokimi ratami kredytów i drożyzną głosował cały PiS wsparty przez Kukiz15 i kilku innych posłów. Polacy musza przygotować się na kolejne lata gospodarczych wstrząsów i wysokie ceny" - skomentował Mirosław Suchoń.

"Jastrząb wylądował. 234 głosy za histerycznym podnoszeniem stóp procentowych, które jak dotąd tylko przyspieszyło drożyznę. Jest to niewątpliwie większość bezwzględna. W szczególności bezwzględna wobec rodzin płacących raty za mieszkanie" - napisał Adrian Zandberg.

"Dzień złych, bardzo złych decyzji w Sejmie trwa dalej. A. Glapiński wybrany na kolejną kadencję prezesa NBP. Mam tylko jedną prośbę do nowego-starego prezesa. Niech Pan nam oszczędzi przynajmniej swoich kolejnych konferencji prasowych" - uważa Krzysztof Kwiatkowski.

"Wybór A. Glapińskiego na kolejną kadencję otwiera drogę do dalszego twórczego rozwijania instrumentów pozabudżetowego finansowania działań rządu, instrumentów których rdzeniem jest aktywność NBP. Hitem tej kadencji był fundusz „covidowy”. W nowej kadencji zapewne uzbrojenie i atom" - ocenił Krzysztof Bosak.

"PiS z przystawkami wybrał właśnie Adama Glapińskiego na Prezesa NBP na kolejną kadencję" - napisał Artur Dziambor.