- Nie fundujcie Polsce wojny domowej, bo to najgorsza odpowiedź na tę prawdziwą wojnę, która toczy się na Ukrainie. Każdy kto funduje konflikt, wojnę domową, kto chce skłócić nas, skłócić Polskę z Zachodem, tak naprawdę realizuje plan Putina. Zachowuje się jak lojalny pułkownik czy generał armii rosyjskiej - mówił przewodniczący PO nawiązując do prezentacji raportu podkomisji Antoniego Macierewicza, z której wynikało, że do katastrofy smoleńskiej doszło w wyniku zamachu i eksplozji ładunku wybuchowego umieszczonego w skrzydle samolotu.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Jak Macierewicz stara się udowodnić zamach

- W ostatnich dniach jesteśmy świadkami czegoś wyjątkowo nie do zaakceptowania, czegoś dramatycznie złego. To powrót do Smoleńska, do retoryki o zamachu, wyłącznie po to, aby ta wojna domowa na nowo rozgorzała, właśnie teraz, gdy Rosja zagraża nie tylko Ukrainie, ale także Polsce i Europie - ocenił przewodniczący PO.

- To co zrobili w ostatnich dniach, a szczególnie w ostatnich godzinach, wykorzystując pamięć Polek i Polaków, obrażając pamięć o ofiarach, po to tylko, aby zaognić, żeby jątrzyć, aby rozpocząć kolejny rozdział tej wojny domowej, to jest coś niewybaczalnego - dodał Tusk.

Powrót do Smoleńska, do retoryki o zamachu, wyłącznie po to, aby ta wojna domowa na nowo rozgorzała

Donald Tusk, przewodniczący PO

- Panowie (Jarosławie) Kaczyński, (Mateuszu) Morawiecki, (Antoni) Macierewiczu - dzisiaj Polki i Polacy wstydzą się za to, co zrobiliście w ostatnich kilkudziesięciu godzinach. Ten wstyd pozostanie z wami na zawsze - podkreślił były premier.

- Zadaniem naszym jest wyprowadzenie Polski z tego jakże trudnego, groźnego, przygnębiającego okresu w naszej historii - stwierdził następnie Tusk.